Od ponad roku działał bez zarzutu.
Wczoraj dokładne czyszczenie po około miesiącu ciężkiej pracy.
Złożony dokładnie, podłączony przez kilka godzin pracował prawidłowo.
Wieczorem zaczął nieco hałasować, co do niego nie podobne, regułą jest, że trzeba sprawdzać, czy jest podłączony, bowiem pracuje bezszelestnie.
Teraz wirnik działa i nie hałasuje, natomiast podłączony bardzo słabo pompuje wodę, bez wkładów również.
Objawy podobne do zapowietrzenia, lecz potrząsanie nic daje.
Wężę sprawdzone, nie pozaginane i przepustowe.
Czy miał ktoś podobny objaw?