Część anubiasów ma korzenie zakopane a część na wierzchu ale wszystkie gniją tak samo.
Najbardziej widoczne jest gnicie w miejscu gdzie kończy się korzeń a zaczyna łodyga liścia czego efektem jest odpadanie liści. Też zastanawiam się czy czasem nie przeniosła się do akwarium jakaś choroba roślin wraz z zakupem jednego egzemplarza
nurzańca. Ok 2 tygodnie temu zakupiłem kilka roślin takich jak:
Rotala wspaniała, mech tajwański, wgłębka - nie widać złych objawów ale też wzrostu( zdaje sobie sprawę że jest to trochę krótki okres czasu)
oraz
żabienica którą posadziłem wewnątrz skorupy kokosa i ta roślina zaczyna się rozrastać.
zauważyłem też że wraz z roślinami pojawiły się ślimaki ( mam nadzieje że zniknie problem glonów)