Hmm... na razie trzymam je w kuwecie, 3 malutkie doniczki, stoi na parapecie
gdzie calodobowo mam uchylone okno, wiec wilgotnosc jest prawie taka jak na
zewnatrz, a klimat gorski

.
Podlewam je woda destylowana, zgodnie z zaleceniami (nie mam filtra
odwrotnej osmozy a kranowa za twarda). Faktycznie mucholowki sie trzymaja,
tlustosze tez, tylko rosiczki wiedna, co raczej nie jest wstrzymaniem
wzrostu poniewaz dostalem je jakis tydzien temu i byly zielone az po konce,
a teraz uschnely juz w polowie...
Co do ziemi to trzymam w takiej w jakiej kupilem, a kupilem na allegro od
ogrodnikow z warszawy ktorzy zajmuja sie tym na duza skale wiec podloze dali
takie jakie ma byc.
Podejrzewam jeszcze temperature, rzekomo w zimie powinny sie utrzymywac w
temp. ponizej 10 st.C, a u mnie, nawet przy uchylonym oknie, ponizej 15 w
nocy nie spadnie, w dzien 20-25.
To w ogole moje pierwsze roslinki wiec pewnie duzo sie jeszcze naucze, ale
nie chce zeby to bylo 'po trupach'

.
Dzieki za rade, postaram sie sprawdzic wilgotnosc. Przymierzam sie do kupna
akwarium zeby mialy lepsze warunki, do tego jeszcze to oswietlenie.
Pozdrawiam
------
rosak