Pytanie do osob, ktore odpowiedza i udziela mi wskazowek.
W planach mam zalanie zbiornika o powierzchni dna 150/55cm, zbiornik ma byc typu iwaguami, wiec bedzie bazowal tylko na kamieniach a niektore z nich "troszke" waza i obawiam sie o szybe. Chcialbym zastosowac styropian grubosci 2 cm na cala powierzchnie dna czyli, odliczajac wzmocnienia dolne, 150/48cm i na tym postawic wieksze kamienie zasypac amazonia mniejsze kamienie i znowu podloze.
Teraz pytania.
Czy styropian nie wplywa negatywnie na parametry wody?
Czy zastosowac dwa badz tez trzy mniejsze elementy styropianu?
Czy nie beda tworzyc sie strefy beztlenowe pod owym styropianem?
Z gory dziekuje Robert
Witam, przede wszystkim ustaw zbiornik na macie akwarystycznej. Możesz spokojnie dać do zbiornika na szybę styropian, i układać kamienie, nie ma to żadnych negatywnych skutków, a styropian jest całkiem obojętny dla wody, nie powinno być stref beztlenowych, gdyż podłoże będzie nad, a nie pod styropianem.
Pozdrawiam.
Stosowałem styropian i spienione pvc. Wprawdzie nie na całej powierzchni, ale tylko pod kamieniami. Nic się złego nie działo. Oba materiały są obojętne dla wody.
Niezłym sposobem do podkładek oraz formowania wzniesień jest użycie pończoch lub rajstop i wypełnienie ich żwirem.
Rajstopki oczywiście pod kolor podłoża.
Pytanie czy jest to konieczne?
Zadałem je kolegom z NA, w związku z ich dużym iwagumi (wykorzystali tam bardzo dużo skał i to całkiem spore niektóre). Nie stosują oni żadnych podkładek. Amazonia sama w sobie jest na tyle sprężysta, że skutecznie niweluje naciski na szkło (pod warunkiem jej odpowiedniej warstwy). A do tego przecież zbiorniki w NA w Łodzi nie stoją na pełnych blatach, tylko drewnianych stelażach, gdzie opierają się tylko na brzegach, środek dna "wisi niejako w powietrzu". Gdy dodamy do tego napór wody i ilość użytych skał to: ... a wszystko bez styropianów itp.
Ale jeśli używacie styropianów itp. to rozumiem, że wszelkie proszki pod podłoże sypiecie na styropian?
Może to się wyda dziwne, ale ja bym nie ryzykował stawiania zbiornika na samym stelażu gdzie dno nie ma całkowitego podparcia, nie neguje tym oczywiście fachowców z NA, takie jest po prostu moje zdanie.
Co do sypania proszków na styropian, to ja w swoich zbiornikach stosuje keramzyt, baktozym Tetry, i biogrunt Aquabotanique i na to żwirek, nie widzę problemów aby stosować to na warstwe styropianu, oczywiście jeżeli ktoś ma taką potrzebę, bo nie każdy zbiornik wymaga wstawienia styropianu.
Pozdrawiam.
W swoim "ToKasi Akwario" pod kamienie dałem cienką podsypkę z piasku.
Warstwa do ok 1cm w zupełności wystarczyła aby pomóc lepiej rozłożyć ciężar i uniknąć porysowania dna podczas ustawiania kamieni.
Jedyny plastik jakiego nie udało mi się zastąpić, to ażurowy "płotek" który trzyma napór dna od wysokiej strony skarpy. Kamienie są o niego jedynie oparte.
W najbliższych dniach mam zamiar wystartować z akwarium w którym z jednej strony będzie spore wzniesienie ze skałami. Myślę że zastosuję polistyren ekstrudowany, czyli styrodur - bardziej zwartą odmianę styropianu, bez kulek. Postaram się przyciąć go na kształt schodkowej piramidy ze ściętym szerokim wierzchołkiem - żeby substrat się nie obsypywał. Czy ktoś z Was używał styroduru w akwarium?
Narazie zbieram fakty co, jak i dlaczego.
Dla mojego jak i rowniez sasiadow spokojnego snu wole sie zabezpieczyc przed przykrymi niespodziankami. Z drugiej stony, dmuchajac na zimne, w razie pekniecia dna bede mial podkladke dla ubezpieczyciela ze podloze bylo zabezpieczone przed ewentualnym bezposrednim kontaktem kamieni ze szklem.
Wieksze kamienie sa popekane od strony na ktorej beda lezec, wiec maja ostre krawedzie, a do tego swoje waza dlatego obawiam sie kontaktu bezposredniego ze szklem. A po za tym kazde podloze pracuje tyle ze to zjawisko w polaczeniu z woda dziala ciekawiej.
Witam
Ja mam większy problem, ponieważ mój kamień waży 23kg i jak go wtargać bezpiecznie do akwarium.
Więc podłożę pod niego coś obowiązkowo.
jkozik gdzie dostałeś styrodur?
kupiłem styrodur o grubości 5cm, przyciąłem cztery, coraz mniejsze kawałki, wyrzeźbiłem piękne schodki żeby się substrat nie obsypywał i ułożyłem je na sobie w akwarium od największego do najmniejszego kawałka. Wyszło piękne wzniesienie. Wlałem trochę wody, cała konstrukcja oczywiście pływa. Ale co tam, przecież mam 30kg kamulców. Włożyłem największy kamień - konstrukcja zanurzyła się kilka milimetrów. Wyjąłem jeden kawałek styroduru, potem drugi i trzeci. Został tylko ten który miał być na samym spodzie. Teraz musi utonąć! Największy kamień nie zadziałał, dodałem kolejny i kolejny... PŁYWA! Wszystkie cholerne kamienie nie chcą się zanurzyć! 30kg nie dało rady. Pomysł ze styrodurem do bani. Gdyby Titanic miał kilka takich płyt...
Jutro kupię kilka worków żwirku i ze trzy pary mocnych pończoch - będę robił kiełbaski.
W swoim, skarpę zrobiłem z "płotka" wykonanego ze starych odpadków sidingu.
Pociąłem je na kawałki od 8 do 14cm. Diamentową tarczą o grubości <1mm ponacinałem w tych kawałkach otwory o długości ok 10mm (naprzemiennie w odstępach ok 5mm). Unikałem przy tym uszkodzenia "płetw" łączących zewnętrzne ścianki sidingu. Dzięki temu te kawałki zachowywały wzdłużną sztyność a stawały się bardziej wiotkie jedynie poprzecznie. Gotowe elementy ustawiłem w szereg i połączyłem złączkami elektrotechnicznymi. Wyszedł z tego płotek, który był dość wiotki na swojej długści i bardzo sztywny na wysokość.
Wzdłuż tylnych ścian akwarium położyłem zaś siding w jednym kawałku (podobnie perforowany (aby uniknąć stref beztlenowych). Taka "ścianka" miała bardzo dużą sztywność wzdłużną. Tak wykonane korytko połączyłem identycznymi złączkami. W celu zabezpieczenia odpowiedniego wymiaru w środkowej części (płotek nie był tam niczym ograniczony) spiąłem przednią i tylnią ściankę dodatkowymi paskami. Wyszło więc z tego korytko bez dna, z perforowanymi bokami i bardzo dużą sztywnością całej konstrukcji (oczywiście po wypełnieniu go żwirkiem).
Nie mam doświadczenia z takimi kiełbaskami, jednak na mój chłopski rozum, to wydaje mi się, że na dłuższą metę taka konstrukcja nie będzie stabilna.
Ponadto chyba trudno posadzić tam jakieś rośliny, trzeba więc przykryć ją sporą warstwą żwiru a to będzie rozsuwać konstrukcję.
Jeśli w zbiorniku nie będzie świderków, to być może górka się utrzyma.
Jeśli jednak będą, to obawiam się, że konstrukcja nie ma żadnych szans.
Robienie skarpy z jakiegokolwiek "płotka" ma tę zaletę, że ilość żwirku pomiędzy tym "płotkiem" a kamieniami jest prawie zerowa. Nie ma więc siły, która odsuwałaby kamienie.
Przy kiełbaskach tego żwiru jest zdecydowanie więcej i to rodzi moje obawy.
Zanim wybrałem siding oglądałem wiele podobnych "płotków" oferowanych w sklepach ogrodniczych. Niestety były zdecydowanie zbyt wiotkie.
Masz podobny problem albo chcesz coś dodać?Załóż konto w minutę i odpowiedz w tym wątku. Zalogowani mogą też obserwować wątki i dostawać powiadomienia o nowych odpowiedziach.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2123 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej