Sprawa wyjaśniła się prawie sama, po zajrzeniu do środka okazało się, że taki tłoczek jest za luźny, nie wiem jak go fachowo nazwać, to on wydawał te dziwne dzwięki aaa.. pływak przed pompką zasysającą, zastanawiam się czy bez tego można się obejść, albo źle był włożony
