1. Odpada. Nie chcę nic do środka wkładać, a na dodatek żeby brać wodę z wiaderka trzeba by całą pompę wyjąć z akwa.
2. 100 pln... jak za samą pompę to nie tanio. Do tego 4 m dobrego węża, końcówki...
3. Wychodzi na to, że ta tania i tak nie wyjdzie tania

te małe (compact 300) podniosą wodę na pół metra, dopiero 1000 podniesie na 1,5... no ale to już jest duża pompa i pewnie nie wejdzie do reaktora i kosztuje prawie 90 pln

...
Czyli z mojego planu nic pewnie nie będzie. A używanego kubełka (Eheim) cały czas szukam...zrobiłem już sobie nawet "formularz" do sprzedawców na podstawie twojego posta o zakupie używek

Ale na razie mi się nie pali, poczekam na okazję
Co do podnoszenia wiaderka...jedna podmiana = jedno wiaderko to jest jakieś 5 min stania z wiadrem jak pajac i czekanie aż woda grawitacyjnie spłynie do akwa... W tej chwili to jakoś przeboleję... ale to jest zbiornik "testowy", sprawdzam tu rozwiązania które będę mógł wykorzystać w dużo większym zbiorniku (260-360l), a nie widzi mi się machanie wiadrami przez godzinę
