Raz stres, a dwa: warunki. Brzanki wytrzymują wiele, ale najlepiej czują się w miękkiej, ciepłej wodzie i niskim pH. No, i nie przepadają za dużym stężeniem NO2. Poza tym to drapieżniki, podaj im czasami coś żywego: wodzień, ochotka. Ale muszą być żywe, a woda w woreczku jak najbardziej biała.