Witam
Parę miesięcy temu w końcu zakupiłem sobie nano kosteczkę z zamiarem postawienia jej na moim biurku, co by w trakcie pracy mieć oko na czym zawiesić

. Początki były dość trudne. Walczyłem z glonami które na potęgę porastały skałki (śliczna soczysta zieleń

), szyby niestety też porastały. Pomimo problemów dość ładnie, choć koszmarnie powoli, zrobił się ładny trawniczek z
hemianthusa cuby. Zmarniała za to całkowicie parvula, która co prawda puszczała nowe pędy ( gęsto i często) ale źdźbła dość szybko ciemniały (prawie czerń), co dodatkowo pogłębiało moje niezadowolenie z mojej pierwszej kostki.
Prezentowana wersja kostki jest wersją drugą, chyba poprawioną. Zakupiłem Co2, filtr zewnętrzny, 2 nowe gatunki roślin i jakieś 2 tygodnie temu zdemolowałem starą kostkę. Do aranżacji wykorzystałem paromiesięczne
podłoże + litr nowego, stare i nowe roślinki, starą obsadę. Obsada eksmitowana na czas restartu, bardzo szybko powróciła do baniaczka (po 3-4 dniach). Jak na razie całe towarzystwo ( fauna i flora) mają się raczej dobrze. Roślinki ruszyły z kopyta (zwłaszcza hemianthus i
hydrocotyle) troszkę gorzej z
eleocharisem (jego zieleń pozostawia trochę do życzenia). Z kolei rotale bardzo ładnie się wybarwiły.
Zapraszam do komentowania i proszę jednocześnie o pomoc w identyfikacji jednej z moich kreweci zakupionej niby jako red cherry
Objętość: 27 l (OW)
Wymiary: 30x30x30
Oświetlenie: Aquael Decolight 2 x 11 W (Sunny);
Nawożenie: potas (Flourish) 1ml 3 x w tygodniu, raz na tydzień 2 ml Easylife Profito;
CO2: BLAU NANO SET (butla 95g), szklany dyfuzor ceramiczny;
Podłoże: ADA AMAZONIA (1l Amazonia powder, 3l Amazonia NEW);
Parametrów wody - nie badam; do podmian używam odstanej kranówki (ph-7.2, NO2-0.002, NO3-0.6, (co 3 dni 30%).
Temperatura: 24-25 C;
Filtracja: Eheim 2211 ( gąbka, substrat pro, wata);
Flora: -Rotala rotundifolia red, hemianthus cuba, hydrocotyle tripartite japan, eleocharis acicularis, java moss,
fauna: Neon Inessa 6 szt., 6 krewetek red cherry,1 krewecia niezidentyfikowana, 2
krewetki Amano.