Akwarium założone 27.09.09
Wymiary: 60x35x30 (profil) objętość netto 35l (co mnie trochę zdziwiło

)
Oświetlenie: 2x24W - teraz 8h, początkowo 4h (tygodniowo +1h) (1x PowerGlo, 1x zwykla swietlowka 865)
Nawożenie: - sole (N - 3 mg/l, K - 3,5 mg/l, P - 0,4 mg/l) - dziennie od 3 tygodnia
- EasyCarbo - 1ml - dziennie - dziennie od 3 tygodnia
- PlantaActive micro - 1ml - raz na dwa dni od 3 tygodnia
CO2: butla, przez spiek - 10h od poczatku
Podłoże: Amazaonia II Ada wierzch, PowerSand Ada spód
Parametry wody: niemierzone, zwykła krakowska kranówka, podmiany raz w tygodniu około 10l
Temperatuta: 23°C
Filtracja: filtr zewnętrzny Minikani 120 ze standardowymi wkładami (dojrzały w chwili zakładania)
Flora: -
Hemianthus micranthemoides
-
Rotala rotundifolia indica
- Rotala rotundifolia green
Fauna: - 1x bojownik
- 10x neon Innesa
- 6x neon czarny
- 4x brzanka różowa
- 11x kirysek pigmej
- 7x
krewetka Rainbow
- 1x zbrojnik niebieski
Na dzień dzisiejszy akwa trzyma się nieźle, jednak nie obyło się bez przygód oraz chwil rezygnacji. Problemy pojawiły się w 3 tygodnie po zalaniu zbiornika, spowodowane zapewne nawożeniem jedynie samym potasem i CO2 (teraz bym śmiało lał wszystko od samego początku). Po przewertowaniu kilkunastu stron i wątków rozpocząłem walkę z nitkami. Choć wysyp glona nie był zbyt intensywny (codziennie z 15 minut trzeba było poświęcać na nawijanie go na patyki) to bardzo psuł wrażenie i denerwował.
Tak więc, po małej analizie, takie o to środki na niego zastosowałem:
1) nawożenie metodą EI (jednak bardziej do mnie trafia ta metoda niż próba limitowania glonów, która jest zabójcza dla roślin; w tym miejscu pozdrowienia dla spider72

);
2) dozowanie płynnego węgla (nie byłem pewien co do dyfuzji w zbiorniku, rośliny niby bąblowały ale węgla nigdy za wiele);
3) zmiana jednej świetlówki 865 na powerglo;
4) zakup brzanek różowych (czy faktycznie go zjadały to nie wiem, ale ryby te poznają nieustannie świat przez wkładanie wszystkiego do gęby i nieraz widziałem, że coś z nim tam próbują robić).
Która z tych rzeczy pomogła? Sam nie wiem ale pewnie wszystkie po trochu, w każdym bądź razie cel został osiągnięty
