Witam,
przede wszystkim chciałabym zaznaczyć, że nie posiadam jeszcze akwarium. Jest dopiero w planach(po przeprowadzce), ale zanim to zrobię chciałabym dowiedzieć się większości informacji. Interesują mnie akwaria typu LT (czekam na książkę Diany o roślinach) i moim pytaniem jest czy "deszczownica" uruchamiana na noc będzie dobrym rozwiązaniem czy raczej bezsensownym?
W dzień nie chciałabym wytrącać tak potrzebnego CO2, ale nocą, przy dużej ilości roślin nie chciałabym też uzyskać przyduchy ryb. Pokrywę i tak zrobiłabym z paneli ściennych, gdyż są bardzo odporne na wilgoć i temperaturę, i są tańsze niż spienione PCV.
A mianowicie chodzi mi o takie cacko:

Ten "zbiorniczek" byłby regularnie na noc napełniany (z możliwością zdjęcia go całkowicie), a dziurki o odpowiednim fi przepuszczałyby powoli krople wodne i uzyskałabym coś w stylu "letniego deszczu". Nigdzie nie znalazłam takiego rozwiązania, stąd moje pytanie.
Czy to miałoby jakikolwiek sens i zastosowanie w akwarium?