Witam,
Posiadam akwarium, w którym mieszka rak florydzki (
Procambarus alleni). Rak ma jakiś rok i mierzy ok. 10cm. Akwarium działa od 7 miesięcy i nie ma w nim aktualnie roślin, ze względu na niszczycielskie zapędy tego zwierzątka

. Wcześniej miałem żaby szponiaste z kilkoma roślinkami w tym pistią. Jednak zgniła mi, bo woda z filtra się na nią lała. I boje się kupić ponownie pistii, by nie stało się to samo. Jak obniżę wylot to woda nie faluje tak jak gdy jest troszkę ponad wodą. Po za tym raki potrzebują silnie natlenionej wody więc zatopienie wylotu odpada. Znacie jakieś rośliny pływające, które po ewentualnym zamoczeniu nie zgniją? Jest szansa znaleźć w ogóle takie rośliny? Myślałem, też o wrzuceniu luzem
moczarki żeby pływała. Nie zależy mi na estetyce, bardziej na czystej wodzie (redukcja NO3).
Trochę informacji o rakarium:
- Zbiornik 54l, z czego wody jest ok. 40l
- Filtr MiniKani 120
- Oświetlenie - zwykła świetlówka 6500K 18W
- Temp. - latem ok. 25C, zimą nawet 16-19C
- Stosowana chemia - JBL Biotopol C, AZOO SUPREME BIOGUARD, AQUA-ART Shrimp Mineral
- NO3 w granicach 0,5-5mg/l (Test JBL)
- Wymiana 25% co tydzień