Właśnie skończyłam kolejną podmianę (50 %)
Bilans jest szokujący. 8 martwych hellen, 2 martwe krewetki, flaki gupika. Na tą chwilę widzę 1 żywą redkę i 1 hellenę ;( A było z 20 hellen i około 15 red cherry.
Znalazłam kolejną potencjalną przyczynę. Od kilku tygodni walczę z ogromną warstwą detytrusu. W 20 litrach standardowy odmulacz oczywiście się nie sprawdza. Walczę własnoręcznie zrobionym sprzętem ze strzykawki i cienkiego wężyka. Ściągam w ten sposób połowę wody i syf.. i wciąż jest źle. Zapewne będzie restart...
Podaję pełne parametry akwa:
pojemność 20l.(15 netto)
świetlówka 11 W (ta z zestawu Aquael Shrimp Set) światło zapalone 12 h dziennie
podłoże Aqua Art Shrimp Sand (4 l) a w nim 4 x jbl kugeln
CO2 - brak
Easy Carbo ( nie żałuję - podwójna dawka w odniesieniu do zaleceń producenta (10 kropli dziennie
Filtr Aquael Pat Mini - działa w trybie 24h plus napowietrzanie stosunkowo niewielkie
Temperatura wody 26 stopni
Parametry wody - ph 7,1/ gh - 8/ kh -5
reszty nie mierzę, ale chyba zainwestuję w NO2 i NH4
Nawozy: EL
profito - 2 ml/ tydz
Fe - 2 ml/tydz tj. 0,5 ppm
N - 2 ml/ tydz tj. ok. 8-10 ppm
P - 2 do 5 ml/tydz tj. ok 0,5 do 1 ppm
K - 10 ml / tydz tj. ok 20 ppm (obecnie sól potasowa)
wodę uzdatniam aquatanem, dodaję bakterie nitrevic nieprzerwanie od startu akwa
podmiana wody standardowa raz na tydz ok 20 %, aktualnie co 3-4 dni 30 do 50 %
W akwarium posiadam 1 mały red moor wood
W akwarium można powiedzieć, że grzebię regularnie. Niestety odmulanie wiąże się z naruszeniem roślin w tak małym akwa
Żadnych antyglonów
Tydzień temu podałam niepełną dawkę aquavitu, 4 dni później również kilka kropel przy podmianie.
Brak lampy UV.
Ryby karmione 2 x dziennie malymi porcjami, to co opada na dno przeznaczone było dla hellen i krewetek jednak w ostatnim czasie nic nie chcą jeść. Krewetki i helleny dokarmiam shrimp cuisine i algae wafers
Obsada obecnie: 2 x gupik, 2 x otosek, 3 x amano, 1 ? red cherry, 1 ? anentome hellena, nieplanowana plaga (!) przytulika jeziornego
Akwa założone w lutym, 3 miesiące temu miał miejsce przymusowy restart (przeprowadzka)
Flora: mały henio, pogestemon helferi, microsorium,
anubias barteri nana,
lobelia cardinalis, blyxa japonica
Gupiki pływają żwawo jak zawsze, krewetki amano bardzo się chowają, wiec sytuacja jest na prawdę nieciekawa.
Miedź postaram się wyeliminować podmianami, jednak bardzo martwi mnie ten detrytus. Nie przekarmiam ryb, a nawet można powiedzieć, że daję im za mało jedzenia, odmulam regularnie, chociaż powiedziano mi, że tego podłoża się nie odmula. Mam drobnolistne rośliny, które ostatnio przymierały, jednak dziwi mnie, żeby z martwych liści było aż tyle syfu. Ryb niewiele, na prawdę nie wiem skąd to się bierze. Domyślam się, że ma to wpływ na stężenie azotynów i amoniaku w wodzie. Mam pod ręką seachem purigen i chyba zaryzykuję, chociaż na syf a akwa nie pomoże... Proszę o poradę jak to przewalczyć ;(