Jako, że jest to mój pierwszy post na tym forum - witam wszystkich serdecznie.
Od wielu lat śledzę to forum regularnie, ale że praktycznie wszystkie potrzebne informacje znajdowałem gotowe, to nie miałem potrzeby zwracać się o pomoc.
Tym razem jednak mam pytanie. Zamierzam założyć w szklanym 4,5 litrowym pojemniku coś na podobieństwo wabi kusy. W aranżacji zamierzam użyć między innymi malutkich skałek. I tu pojawia się problem. O ile jestem prawie pewien, że rotale i
kryptokoryny, których zamierzam użyć dadzą radę przystosować się do warunków emersyjnych, o tyle nie wiem, czy możliwe jest zastosowanie
hemianthusa a zwłaszcza mchów do porośnięcia skałek.
Oczywiście będę dbał o ciągłą dużą wilgotność w zbiorniku, ale nie chciałbym niepotrzebnie 'zamordować' roślinek tylko po to, żeby zobaczyć jak będzie.
Nie zamierzam budować typowej kuli wabi kusy, tylko wszystko zaaranżować na dodatkowo użyźnionym substracie.
Robię to, żeby zobaczyć, jak mi wyjdzie, a nuż będzie ładnie
Byłbym wdzięczny, gdyby ktoś doświadczony podpowiedział mi, czy jest to możliwe z tymi roślinkami, zwłaszcza, że gdzieś na tym forum widziałem stwierdzenie, że praktycznie wszystkie rośliny poza
moczarką powinny dać radę poza wodą.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.