Witam. Mam pytanie troszkę z innej beczki. Niestety nie mogę znaleźć kompletnie żadnych informacji na ten temat...
Byłem dzisiaj na rybach na Wiśle. Złowiłem sporo ładnych okoni i parę sztuk postanowiłem zabrać na kolacje. Co się okazało w domu. Z ryb zaczęły wychodzić jakieś dziwne pasożyty. Z odbytu i z brzucha przez skórę! Bardzo cienkie, długie czerwone nitki. Bardzo powolne ruchy. Pierwszy raz widzę coś takiego na oczy. Poniżej wklejam zdjęcie. Co to może być? i czy można się tym zarazić?