ężyk pękł zaraz przy złączce wychodzącej z elektrozaworu (jak się przypatrzycie to widać bąbelek) w wyniku prawie cala butla 1,5 kg opróżniła się w ok 2-3godz
Ale to jest technicznie nie możliwe ?!
Przecież do wężyka wchodzi gaz *(w tym wypadku CO2) które jest regulowane na reduktorze .....
Jeśli przez pęknięty wężyk opróżniła by się butla w takim czasie, to równie poprawnym zdarzeniem było by jej opróżnienie przez dozowanie.
Chyba raczej problem jest w reduktorze i on gdzieś przepuścił a nie wężyk.??!!
w wężyku ciśnienie to ( zależy od wysokości akwarium) ale około 0,5 atmosfery jest wiec takie ciśnienie jesteś w stanie przy małym wysiłku zrobić ustami..
Jedyną opcją takiej ucieczki gazu jest odcinek pomiędzy butlą a reduktorem lub jak już pisałem w samym reduktorze...