Ja miałem raz pH 4.7 przez 2 dni jak się bawiłem kwaskiem cytrynowym, rybki ledwo co żyły,
okrzemki i wszelki brud organiczny został rozpuszczony, glony nie które też, ale ostatecznie flora pożytecznych bakterii zaczęła przegrywać z bakteriami bez tlenowymi i mętna woda była i roślinki ucierpiały zbyt szybkimi zmianami parametrów, po prostu całkowite zachwianie równowagi biologicznej w akwarium. Ale pH 6.4 to nie szkodzi rośliną a nawet lepiej rosną, byle to nie był spadek w ciągu kilku godzin jak u Mnie, a CO2 to miałem nie mierzalne bo kwasek mi zbił KH do 0. domyślam się że było wysokie, ale napowietrzałem dodatkowo wodę żeby tlenu dodać.