Witam, po zdjęciu pokrywki z kaskady na gąbce mam takie coś:

gdy wpadnie mi to do akwarium to wygląda jak "meduza" taka jakby przezroczysta galaretkowa substancja. W dotyku jest śliska. Nie wydaje mi się żeby to był glon bo nigdzie tego w akwarium nie ma, tylko w filtrze. Poradźcie mi co to jest i jak się tego pozbyć.
Aha dodam że po czasie spada mi wydajność filtra. Jak filtr wyczyszczę to problem znika.