Ta metoda jest bardzo stara. Stosowali ją hodowcy paletek sprzed epoki filtrów osmotycznych z bardzo dobrymi rezultatami (jakieś 30 lat temu). Jednak upowszechnienie się wygodniejszych sposobów pozyskania miękkiej wody (żywice, RO) sprawiły, że o naturalnej metodzie mało kto pamięta. Deszczówka jest dobrym źródłem wody, przy spełnieniu kilku warunków:
1. region ekologicznie czysty - żadnych kopcących kominów, ruchliwych ulic i wiatru znad takich regionów
2. wodę należy zacząć zbierać dopiero po kilku minutach deszczu, żeby pyłki, osady i kurz zostały spłukane
3. nie można liczyć na ciągłość "dostaw" wody deszczowej, chyba, że mieszkasz w Anglii (chociaż u nich już też nie wiadomo, vide: zeszłoroczna susza i tegoroczna powódź). Pewnym rozwiązaniem jest beczka na deszczówkę
4. jeśli zbierasz wodę z dachu nie możesz mieć pasków przeciwko zarastaniu dachówek mchem. Zrobione są one z miedzi, której związki szkodzą mięczakom w akwarium.