Witam.
Ale tu się wesoło robi.
Wydaje mi się, że chodzi o spironolakton i to nie do końca jest tak jak niby powinno. A więc:
Spironolakton po pierwsze jest nierozpuszcalny w wodzie i jest stosowany, co mogło zmylić autora tematu, w niedoborach potasu. Jego rola jednak nie polega na tym, że dostarcza potas do organizmu, lecz na tym, że ogranicza jego wydalanie z moczem. Co za tym idzie - nie ma nim ani grama potasu. Na dodatek jest to antagonista aldosteronu o budowie sterydowej... bla... bla... bla...
Konkluzja:
Nie wrzucaj tego do akwarium w żadnym wypadku! Powinni to na ulotce napisać... Bo polski akwarysta potrafi jak widać

Jeżeli już, to lepiej Aspargin

Ale też nie polecam, bo mimo, że potas tam jest, to się w wodzie nie rozpuszcza, a na dodatek zawiera magnez...
I tyle...
Pozdrowienia od farmaceuty!