Patryś napisał(a):W Atollu poradzili mi, żeby nie stosować jeszcze nawozów (w czwartek robiłem właściwie mały restart i woda niestety dalej jest trochę mętna) ale ja jestem uparty i chciałem się spytać

no więc kiedy i w jakiej ilości zacząć dozować nawozy?
Osobiście jestem zwolennikiem nawozenia mikroelementami od pierwszych dni dzialania akwarium, jendakze przy takim sposobie trzeba sie liczyc z pewnymi konsekwencjami. Mozna np. zaliczyć "maly" najazd glonow. Chciaz prawde mowiac najazd glonow mozna zaliczyć nawet przy braku nawozenia

. Ogolnie caly sekret "braku problemów" tkwi w optymalnym skladzie wody, a szczegolnie w proporcjach N: P:K.
Aby uniknąć takiego
rodzaju niespodzianek na poczatku zmniejsz oswietlenie do max 2 godzin dziennie. W kolejnych dniach zwiekszaj dł. dnia świetlnego o 15 minut. Zapewne wielu z Was powie, ze rośliny popadają przy tak krotkim dniu świetlnym i wogole bedzie armageddon - nic bardziej mylnego. Przy optymalnym skladzie wody roslinki nie zgina i nawet osmiele sie powiedziec: nie zmiarnieją - beda po prostu duuuużo wolniej rosly. Ty natomiast bedziesz mial wiecej czasu na dopracowanie optymalnego skladu wody, przy okazji nie walczac z glonami.
Zaopatrz sie w:
- Test NO3 - ja mam Sery (chociaz te wszystkie testy to... no comment)
- Test TWO/TWW i PH Zooleka (ten jest dobry)
...oraz zacznij nawozenie CO2, doprowadzajac jego poziom do 25-30 ppm.
Powyższe warunki muszą być spelnione abyśmy wogole mowili o dawaniu dodatkowych nawozow. Chociaż mam pewne watpliwości zw. walsnie z nawozeniem poniewaz nie wiem co "siedzi" w podlozu ADA.
Patryś napisał(a):Jakiego łatwo dostępnego materiału najlepiej użyć?
PCV (może być spienione

)