Witam,
mam spory problem i niewystarczające doświadczenie, by odpowiednio go rozwiązać
Otóż sprawa przedstawia się następująco: przygotowuję się do całkowitego restartu 2 letniego, 54l zbiornika. Obsada jaka się w nim znajduje to 5 Otosów, 2 Pielęgniczki Ramireza oraz jakies 6 Neonów Inessa (pozostałości po chorobie). Restart jest wymuszony przez nawracającą plagę sinic spowodowaną brakiem doświadczenia w nawożeniu zbiornika oraz zupełnie wyjałowionym tandetnym
podłożem.
Docelowo zbiornik będzie startowany od zera na ADA (jestem do tego przygotowany merytorycznie i mam nadzieję, że wszystko się powiedzie

). Niestety nie dysponuję zbiornikiem zastępczym na czas stabilizacji obecnego. Jedyne wyjście jakie mi pozostało to spore 35l wiadro. I tu moje pytanie: czy wymieniona wyżej obsada ma szanse przeżycia w tak zaimprowizowanym zbiorniku z załączoną kaskadą FZN-1 ?
Wstrzymuję się wciąż z restartem ze względu na zwierzęta a amazonia oraz eheim 2213 kurzą się gotowe by działać.
Proszę o odpowiedź bardziej doświadczonych kolegów/koleżanki lub o zaproponowanie innego rozwiązania.
Pozdrawiam
Michał