Ryby w akwarium roślinnym - dobór obsady, metody karmnienia, profilaktyka i leczenie.
Posty: 220·Na forum od: 29 lis 2004, 16:40
Ten temat zakładam częściowo ku przestrodze a i żeby zapytać.
Miałem ostatnio taką sytuację. Mam teraz otwarty zbiornik, bo przez dłuższy czas męczyłem się z pokrywą i postanowiłem w końcu wrócić do HQI.
Wszystko było ok, na początku jedna drobnoustka wyskoczyła z radości, ale to był pojedynczy przypadek przez prawie dwa miesiące do tego wczorajszego feralnego dnia.
Poszedłem rano do pokoju gdzie trzymam zbiornik i wszystko było ok, ryby tam gdzie powinny być...czyli w zbiorniku, światło zgaszone i pełen luzik.
Miałem się tam przespać, ale robole z drogówki układający kostkę brukową załączyli zagęszczarkę i nie dało rady usnąć, więc poszedłem na drugą stronę domu i tam zasnąłem.
Po dwóch godzinach znalazłem cztery ryby na podłodze: 1xskalar, 1x kosiarka i 2xdrobnoustka.
Pewnie te cholerne drgania nie pasowały zbytnio moim podopiecznym i wolały opuścić zbiornik z myślą o lepszym życiu.
Ciekawe czy to było tego przyczyną, ale jakoś nic innego nie przychodzi mi na myśl.
Co o tym sądzicie?
-
Tomasz Zawół
●
- Ranga: Zainteresowany tematem
- Posty: 220
- Dołączył: 29 lis 2004, 16:40
Posty: 2272·Na forum od: 27 sty 2005, 16:05
Może myślały, że to trzęsienie ziemi...jestem za tym, że robotnicy i ich sprzęt przyczyniły się do paniki ryb 
-

Tusia
●
- Ranga: Z dużym doświadczeniem
- Posty: 2272
- Dołączył: 27 sty 2005, 16:05
- Miasto: Rzgów
-
Posty: 362·Na forum od: 29 lis 2008, 17:54
Myślę, że każde żyjątko w akwarium może tak zareagować. U mnie sąsiad podkręcił niskie tony w głośnikach na maxa, drgania aż u mnie w pokoju i krewetki zaczęły mi się płoszyć, jedna wsykoczyła- na szczęście to widziałem i szybko ją myk z powrotem do zbiornika 
...Ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia...
-

cherry_ukasz
●
- Ranga: Stały bywalec
- Posty: 362
- Dołączył: 29 lis 2008, 17:54
- Miasto: Rzeszów/Kraków
Polecamy zakupy w sklepie forumowym
Posty: 395·Na forum od: 09 gru 2003, 14:04
Drgania mogły się przyczynić do paniki, ale powiedzmy sobie szczerze, przy otwartym akwarium ostatecznie winę zawsze ponosi akwarysta, dlatego ja już z przykrycia nie zrezygnuję. Estetyka estetyką, ryby są ważniejsze. Nawet ADA ma w ofercie szyby do nakrycia akwarium.
BTW, drobnoustek to rodzaj męski. 
-
Plejstocen
●
- Ranga: Stały bywalec
- Posty: 395
- Dołączył: 09 gru 2003, 14:04
Od momentu przejścia na zbiornik otwarty straciłem już sztukę galaxy,8 pstrążenic i kilka amano.Otosy jak i krewecie karłowate nie mają tak "dziwnych" pomysłów jak opuszczanie własnego lokum 
-
Gość
●
Posty: 1585·Na forum od: 06 kwi 2007, 16:05
Sergiusz Kowalew napisał(a):Od momentu przejścia na zbiornik otwarty straciłem już sztukę galaxy,8 pstrążenic i kilka amano.Otosy jak i krewecie karłowate nie mają tak "dziwnych" pomysłów jak opuszczanie własnego lokum 
Sergiusz pewnie Ci sugerują, żebyś wprowadził zmiany w akwarium, czyli nową aranżację, ta im się zapewne znudziła 
-

artur_89
●
- Ranga: Znający temat
- Posty: 1585
- Dołączył: 06 kwi 2007, 16:05
- Miasto: Jaworzno
Posty: 2272·Na forum od: 27 sty 2005, 16:05
"...w TAKIM nie robię..." powiedziały... 
-

Tusia
●
- Ranga: Z dużym doświadczeniem
- Posty: 2272
- Dołączył: 27 sty 2005, 16:05
- Miasto: Rzgów
-
Posty: 362·Na forum od: 29 lis 2008, 17:54
Ja myślę, że po prostu nie odnajdywały się w tym gąszczu roślin 
...Ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia...
-

cherry_ukasz
●
- Ranga: Stały bywalec
- Posty: 362
- Dołączył: 29 lis 2008, 17:54
- Miasto: Rzeszów/Kraków
Posty: 220·Na forum od: 29 lis 2004, 16:40
Fakt, może i to częściowo moja wina, ale inaczej się nie dało. Pokrywa się rozsypała a kolejnej nie chce mi się robić a poza tym, korzenie mocno wystają ze zbiornika i szkoda mi ich ucinać
Jutro praca od nowa, droga będzie dalej robiona... ciekawe jak się to zakończy.
A co do krewetek Amano to pamiętam, że miały dawno temu tendęcje do spacerów i to muszę przyznać, że dosyć długich, bo 3 metry po dywanie to spory wyczyn 
-
Tomasz Zawół
●
- Ranga: Zainteresowany tematem
- Posty: 220
- Dołączył: 29 lis 2004, 16:40
Posty: 362·Na forum od: 29 lis 2008, 17:54
E tam Tomku, 3 metry po dywanie to żaden wyczyn ;] u mnie ok (nie mierzyłem metrówką  ) przeszła po panelach i dywanie jakieś 5 metrów +- 20 cm  . Może założymy kronike najdłuższych wędrówek krewetek Amano poza zbiornikiem?? 
...Ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia...
-

cherry_ukasz
●
- Ranga: Stały bywalec
- Posty: 362
- Dołączył: 29 lis 2008, 17:54
- Miasto: Rzeszów/Kraków
Posty: 52·Na forum od: 28 sty 2006, 00:54
Dołączę się do tematu.
ODkąd mam otwarty zbiornik to systematycznie wyskakiwały mi neonki. z 15 szt zostały dwie :/ Wszystkie robiły "wyskok" w nocy. Co dziwne Amano nie wędrowały. OStatnio za to szkło opuściły dwie Ampularie. Jedną wrzuciłem z powrotem do zbiornika za to druga skończyła tragicznie rozbijając się na panelach.  Wcześniej przy pokrywie znajdywałem ślady po nocnych wędrówkach ślimaków, słyszałem pluski skrobanie pod pokrywą ale nie traciłem w taki głupi sposób moich pupili. Po świętach znowu odpalam akwa z pokrywą.
Korzystając z okazji życzę wszystkim spokojnych i zdrowych Świąt Bożego Narodzenia oraz szampańskiej zabawy sylwestrowej.
Pozdrawiam: Aldred
-

aldred
●
- Ranga: Poznaje temat
- Posty: 52
- Dołączył: 28 sty 2006, 00:54
- Miasto: Piekary Śląskie
|
|