Witam
Czy możecie mi przekazać kilka wiadomości (chodzi mi o praktyczne, z własnych doświadczeń) dotyczących kwitnącego lotosu tygrysiego. Pierwsze da kwiaty, które wyrosły ponad lustro wody niestety się nie uchowały. Za blisko oświetlenia i po prostu "szlag je trafił". Przy trzecim udało mi się upilnować i w porę zrobiłem odpowiednią ilość miejsca i jest OK. Pięknie kwitnie i jest duży, średnica po całkowitym otwarciu to ponad 10 cm. trochę poczytałem w necie na ten temat, jednak rady praktyków byłyby mile widziane.
Robert