Witam szanownych forumowiczów.
Co prawda temat jest omawiany setki razy, ale i tak nie potrafię znaleźć wyczerpującej odpowiedzi na mój problem mimo, że przeczytałem wszystkie (które udało mi się znaleźć) fora z tematami dotyczącymi: zakwitu, zielonej wody, pierwotniaków, mlecznej wody i etc. Ale przejdę do rzeczy.
Posiadam stosunkowo świeże akwarium (zalane we wrześniu) i od listopada męczę się z zielonym zakwitem wody, prawdopodobnie wiąże się to z dodaniem trzeciej świetlówki.
Nie pomogło pięciu dniowe zaćmienie, czy dwa razy w tygodniu wymiany wody, natomiast zakup filtra UV odpada (przed świętami raczej nie znajdzie się funduszy w budżecie domowym).
Akwarium: 112 l
Oświetlenie: 3x18W (dwie świetlówki Aquarelle, jedna świetlówka TL'D 965)
CO2: 24h (bimbrownia)
Filtracja: Kaskada FZN3 + od czasu zakwitu dodatkowo przez 24h napowietrzam.
Wczoraj wymieniłem ok. 45 l wody
Dzisiejsze pomiary wody:
Testy kropelkowe JBL (za wyjątkiem Tww oraz Two)
Ph - 6,5
Tww -4
Two - 6
Fe - 0,2
PO4 - 0
NO2 - 0
NO3 - 10 ( jeśli miałbym precyzyjniej określić to ok. 8 )
W chwili obecnej nie nawożę, tzn. dwa dni temu dodałem trochę macro Planta Activ (2 dozowania)
Moje pytanie brzmi, czy w chwili obecnej mam zacząć podawać nawóz, posiadam Planta Activ Macro + Micro (jeśli tak to w jakiej ilości najlepiej zacząć przy moich parametrach wody) oraz czy wprowadzić w życie co dwu dniową wymianę wody (50%).
Oczywiście powyższe czynności mają na celu wyeliminowanie zielonej wody.
Proszą o wyrozumiałość i konstruktywne odpowiedzi.
Pozdrawiam Norbert
PS. Czas oświetlenia od dwóch dni zmniejszyłem do 6 godzin.