Podatek/cło za towary zakupione w US - Forum roslinyakwariowe.pl Przejdz do tresci
Jesteśmy po świeżych dostawach roślin zobacz katalog →

Podatek/cło za towary zakupione w US

Liczba wyświetleń: 10429·Odpowiedzi: 17
Dyskusje nie pasujące do innych działów. Aktualności i ciekawostki akwarystyczne.
Avatar użytkownika
Norbert Sabat Deep In Underground
Posty: 1271·Na forum od: 27 gru 2003, 00:35
Witam

Chciałem zasięgnąć opini na temat towarów zakupionych w Stanach.
Sprawa wygląda tak:

Jak wiecie wygrałem konkurs APC w dwóch kategoriach a co za tym idzie jako nagrodę APC ma mi przekazać 600$. Znaleźliśmy już z Artem (adminem forum APC) rozwiązanie jak przekazać tą kwotę do Polski - ma to być przelew Wester Union. Od pewnego czasu chodzi mi jednak po głowie inne rozwiązanie a konkretnie zakupy w sklepie ADA US Jeffa Senske i transport do Polski.

Towary ADA w US są znacznie tańsze niż w Europie. Dla przykładu

żarnik HQI 150W w US kosztuje 85$, w Polsce około 150$
ECA w US 17$, w Polsce 30$
PowerSand Special M w US 56$, w Polsce 90$

Jak widać tylko za te 3produkty w Polsce muszę zapłacić ponad 100$ więcej. Nawet doliczając koszty przesyłki z US do Polski to i tak wychodzi to taniej niż zakupy w Polsce a ponieważ za przelew pieniędzy ze Stanów do Polski bank i tak pobiera prowizję (pewnie ze 30$) więc w obu przypadkach (paczka ze sklepu lub przelew bankowy) i tak tracę kasę ;).

Mam tylko jedną wątpliwość - czy aby nie będę musiał zapłacić za zakupione towary cła/podatku gdy znajdą się na naszej granicy ;). Jeżeli tak by było to cała operacja staje się warta funta kłaków bo i tak wyjdzie tyle samo co zakupy w Polsce.
Jeżeli wiecie coś na ten temat(przepisy itd) to piszcie.
Pozdrawiam, Norbert

Avatar użytkownika
Norbert Sabat
Ranga: Znający temat

Posty: 1271
Dołączył: 27 gru 2003, 00:35
Miasto: Deep In Underground

Polecamy zakupy w sklepie forumowym
Avatar użytkownika
rob1979 Tychy
Posty: 239·Na forum od: 26 kwi 2005, 20:01

02 kwi 2006, 18:15   (#2)  

Kiedy sprowadzałem ze Stanów (eBay) nakładki INDIGLO na liczniki samochodowe to umówiłem sie ze sprzedawcą, że załadował towar do paczuszki a na liście przewozowym wyraźnie określi, że zawartość paczki to prezenty dla rodziny (czy coś takiego - nie pamiętam dokładnie). Takie paczki na pewno nie sa dodatkowo clone :) Pewnie niewiele ci pomogłem bo nie wiem dokładnie czy jakiekolwiek tego typu przesyłki są w ogóle dodatkowo "podatkowane" ale wiem, jedno - ja nie płaciłem żadnego cła ani dodatkowych podatków!

pozdrawiam

Avatar użytkownika
rob1979
Ranga: Zainteresowany tematem

Posty: 239
Dołączył: 26 kwi 2005, 20:01
Miasto: Tychy

Avatar użytkownika
MarcosB Małopolska
Posty: 98·Na forum od: 28 kwi 2005, 16:37

02 kwi 2006, 22:42   (#3)  

Witam!

Co do cła i vatu, każdy towar spoza unii o wartości ponad 40(albo 45)euro musi zostać oclony i opodatkowany, dodatkowo dolicza się Vat do kosztów wysyłki.
Jednakże w tym wypadku Twoje towary to wygrana w konkursie i nie będą służyły jako przemiot działaności gospodarczej/ przemyt wiec z czystym sumieniem Pan Senske może je wysłać jako GIFT i zadeklarowac niską wartość.
Jeśli zadeklaruje realną to UC napewno sie przywali i trzeba będzie pisać oświadczenia i inne tego typu pierdoły zeby zwolnili pake z opłat.

Co do zakupów u Pana Senske to szczerze polecam, bez problemu wyśle paczke poprzez USPS który jest kosmicznie tani w porównaniu z kurierami.

Dla przykładu żarnik HQI zmieści się bez problemu w Global Priority Mail za 9 dolców a otrzymasz go w 5 dni (ja czasami dostaje takie pierdoły po 3!!!).
Ograniczeniem jest mała koperta, albo raczej pudełko bo to firmowy twór USPS, ma około 25x15x5cm, przynajmniej ja w takich wysyłam z USA i z większymi sie nie spotkałem.

Co do podłoża to jest gorzej bo maksymalna paczka USPS to 20 KG
Koszt USPS EMS (taki kurier poczty amerykańskiej) - 150 dolców (idzie 5 dni roboczych)
USPS Airmail 135 (idize 2-3 tygodnie)
USPS Surface 55 (idzie 2 miesiące)

Czasami EMS sie spóźni ale bardzo rzadko.USPS jeszcze nie zgubił mi NIGDY paczki, czego nie moge powiedzieć o naszej poczcie!

Mniejsze paczki są oczywiście tańsze,kalkulator masz na stronie USPS.

Ale pierdoły takie jak ECA,HQI itp władujesz do Globala i w droge.

W razie pytań pisz na PW.

PZDR
Marek
She sells sea shells by the sea shore. The shells she sells are surely seashells. So if she sells shells on the seashore, I'm sure she sells seashore shells :)

Avatar użytkownika
MarcosB
Ranga: Poznaje temat

Posty: 98
Dołączył: 28 kwi 2005, 16:37
Miasto: Małopolska

Avatar użytkownika
Norbert Sabat Deep In Underground
Posty: 1271·Na forum od: 27 gru 2003, 00:35

02 kwi 2006, 22:56   (#4)  

Witam

Te towary, które wymieniłem to tylko tak aby pokazać różnice cenowe. Obawiam się, że elektryka(np. HQI) raczej odpada bo w US mają w gniazdkach 110V i zapewne ADA wypuszcza na rynek w Stanach towary dostosowane do panujących tam norm. Nie jestem elektrykiem więc może ktoś mnie uświadomi czy napięcie ma jakiekolwiek znaczenie dla żarnika tzn. czy żarnik jest uniwersalny(pracuje wszędzie na świecie ;)) a dostosowuje się układ zapłonowy (inny dla US i inny dla Europy) czy też nie ;).

Dzisiaj pogrzebałem sobie w sklepie Jeffa Senske i zrobiłem próbne "zakupy". Kupiłem towaru za 450$ (zakładałem koszty transportu w okolicy 100-150$) i okazało się że w Polsce zapłaciłbym za to samo około 2500pln ;) a więc gra jest warta świeczki. Niestety całe zamówienie ważyłoby grubo ponad 20kg (samo podłoże to ponad 50kg :D ).

Narazie czekam na odpowiedź Jeffa i zbytnio się nie napalam - jak nie wyjdzie to trudno.
Pozdrawiam, Norbert

Avatar użytkownika
Norbert Sabat
Ranga: Znający temat

Posty: 1271
Dołączył: 27 gru 2003, 00:35
Miasto: Deep In Underground

Avatar użytkownika
MarcosB Małopolska
Posty: 98·Na forum od: 28 kwi 2005, 16:37

02 kwi 2006, 23:20   (#5)  

Podłoże nie ma sensu, tez juz kalkulowałem :)
Wychodzi praktycznie tak samo jak w tutaj a zachodu sporo wiecej...

Co do żarnika HQI zapewniam Cię ze jest on taki sam na całym świecie :)
Napięcie w gniazdku nie ma tu najmniejszego znaczenia.

Jest jeszcze jedna możliwość wysłania tego(podłoże) taniej niż USPS ale wątpię czy Pan Senske ma taką możliwość, to POLAMER.
She sells sea shells by the sea shore. The shells she sells are surely seashells. So if she sells shells on the seashore, I'm sure she sells seashore shells :)

Avatar użytkownika
MarcosB
Ranga: Poznaje temat

Posty: 98
Dołączył: 28 kwi 2005, 16:37
Miasto: Małopolska

03 kwi 2006, 11:58   (#6)  

MarcosB napisał(a):Co do żarnika HQI zapewniam Cię ze jest on taki sam na całym świecie :)
Napięcie w gniazdku nie ma tu najmniejszego znaczenia.
na pewno? Wiesz, na 100%? Ja byłbym ostrożniejszy, bo łatwo powiedzieć ale poza żarnikiem tam jest jeszcze układ zapłonowy... Duchu, na szpitalnej jest sklep oferujący m.in. przejściówki i nie wykluczam, że mogą mieć przystawki 110/230V (w sklepie komputerowym, idąc od strony smyka za Chmielną i apteką w stronę NBP). Jak się domyślam, to przy profesjonaliźmie producenta oświetlenia powinien tam być układ przejściowy 110/230V, może najpierw dowiedz się u źródła.

Co do cła i vat, to jeżeli paczka z kraju trzeciego (każdy poza UE) opiewa na określoną kwotę, to po ustaleniu wartości celnej oraz kosztów transportu obliczona kwota wchodzi w podstawę VAT od importu towarów (podatek należny według stawki krajowej). Kwestie działalności gospodarczej nie mają żadnego znaczenia. Nie wiem, czy "gift" tak samo może być potraktowany, jest specjalne rozporządzenie dotyczące przesyłek i ich clenia (a jak clenia, to i "vatowania" na podstawie jeszcze osobnych przepisów), z tego co pamiętam też są limity i byłbym ostrożny z braniem za pewnik przypadku, że komus się z giftem udało. Odsyłam do stronki i polecam zamieszczone tam informatory, broszury itp. a w razie wątpliwości kontakt z izbą celną.
http://www.mf.gov.pl/sluzba_celna/aktualnosci/index.php
Pozostaje jeszcze kwestia ewentualnego PIT i doliczenia tych dochodów do osiągniętych w kraju, nie znam umowy z USA i PIT to już nie moja dziedzina - tutaj mogę polecić kontakt z urzędem skarbowym i ewentualne zapytanie w trybie art. 14a Ordynacji podatkowej (odpowiedź co do zasady w ciągu 30 dni ale jeszcze opłata skarbowa i trzeba najpierw przeczytać ze zrozumieniem ww. art. oraz spełnić jego dyspozycję).

Tommygun


Polecamy zakupy w sklepie forumowym
Avatar użytkownika
MarcosB Małopolska
Posty: 98·Na forum od: 28 kwi 2005, 16:37

03 kwi 2006, 18:17   (#7)  

Co do żarnika, to nie rozumiem jak miałbyś niby zamontować przejściówkę na żarnik D7s ?
Układ zapłonowy przecież masz w lampie a nie w żarniku.
Kolega kupuje żarnik a nie całą lampe HQI.

Co do clenia GIFT`a clenia towaru przeznaczonego do dalszej odsprzedaży obowiązują te same zasady, jak przyślą Ci cos za 1000$ to zapłacisz 22% vat i cło jesli takowe jest, osoba fizyczna płaci ten sam podatek co firma.

Tommygun i co ma tu do rzeczy PIT ? Przecież kolega Norbert nie ma zamiaru odsprzedawać tych rzeczy tylko sciaga je do uzytku własnego.
She sells sea shells by the sea shore. The shells she sells are surely seashells. So if she sells shells on the seashore, I'm sure she sells seashore shells :)

Avatar użytkownika
MarcosB
Ranga: Poznaje temat

Posty: 98
Dołączył: 28 kwi 2005, 16:37
Miasto: Małopolska

04 kwi 2006, 08:32   (#8)  

Ok, żarnik, nie pamiętałem dokładnie co Norbertowi wpadło w oko ale gdyby był sprowadzany sprzęt na 110V, to będzie wiadomo, gdzie szukać ewentualnych przejściówek.

Jeśli zadeklaruje realną to UC napewno sie przywali i trzeba będzie pisać oświadczenia i inne tego typu pierdoły zeby zwolnili pake z opłat.
Sądzę, że tak naprawdę nie wiesz o czym piszesz, może jakaś podstawa prawna ku zwolnienia paczki z opłat przy realnej wartości przesyłki. Dzięki takim radom kolega może mieć niemiłą niespodziankę, bierzesz za to odpowiedzialność, czy po prostu tak sobie gdybasz? Sorry ale zawsze się wpieniam, gdy ktoś nie wie o czym pisze i przy okazji jego rady mogą kogoś sporo kosztować, nie bierz tego osobiście.

Co do clenia GIFT`a clenia towaru przeznaczonego do dalszej odsprzedaży obowiązują te same zasady

Jutro spróbuję się skontaktować z kolegą, który zna procedury ale pomiędzy giftem a towarem handlowym lub na własny użytek są raczej różnice (kwotowe), wspólnotowy kodeks celny i nasze rozporządzenia znam dość pobieżnie, na podanej stronce służby celnej są dokładne informacje.
jak przyślą Ci cos za 1000$ to zapłacisz 22% vat i cło jesli takowe jest, osoba fizyczna płaci ten sam podatek co firma.

Zwrócę jednak uwagę, że jest na odwrót niż piszesz - najpierw towar podlega cleniu i "uwspólnotowieniu" a potem podatkowi VAT, tak wynika z systemu, skromna różnica ale jednak zasadnicza, bo to kwota celna + koszty transportu wchodzą do podstawy opodatkowania VAT. Stawka podatku nie zawsze jest 22% (rozumiem, że to był przykład ;) ) - na importowany towar obowiązuje stawka krajowa.

Tommygun i co ma tu do rzeczy PIT ? Przecież kolega Norbert nie ma zamiaru odsprzedawać tych rzeczy tylko sciaga je do uzytku własnego
Nie chcę się powtarzać ale chyba po prostu nie dostrzegasz problemu, zgaduję, że po prostu nie wiesz. Ja takie sprawy widzę bardziej kompleksowo, bo dyskusja zeszła z najważniejszego problemu, który tylko poruszyłem a rzeczywisty problem zapewne umknął uwadze :lol: . PIT ma i to bardzo dużo, bo użytek własny, czy odsprzedaż sprowadzonych towarów są dopiero następstwem zdarzenia określonego w PIT jako przychód (definicji nie będę przytaczał), a Norbert z tego, co wiem, mówiąc wprost ma "rezydencję" podatkową w Polsce (183 dni - por. nieograniczony i ograniczony obowiązek podatkowy w PIT), osiągnął przychód z zagranicy i może się liczyć z koniecznością zapłacenia należnego podatku PIT, chyba jasne... Tutaj zwracam tylko uwagę na możliwy dodatkowy "kłopocik" i trzeba być tego świadomym. Informacji nt. wygranych w konkursach zagranicznych powinno być sporo, ale tę działkę traktuję po macoszemu, nie moja specjalizacja.
W każdym razie sprowadzenie wygranej w formie towaru nie uwolni od konieczności zmierzenia się z PITem (wyniku nie rozsądzam).

Tommygun


Avatar użytkownika
ArS Szczecin
Posty: 338·Na forum od: 19 lut 2004, 12:41

04 kwi 2006, 11:12   (#9)  

Temat cła itp poruszany jest bardzo często na pl.rec.foto i/lub pl.rec.foto.cyfrowa. Uzytkownicy tegoż forum b. często sprowadzają sobie z USA (bądz co bądz, dużo tańszy sprzet foto) i z tego co tam przeczytałem opłata cła itp zależy poprostu do szczęścia i widzimisia pracownika Urzędu Celnego.
To jest tyle co ja wyczytałem na w/w forum. Nie chcę tutaj brać odpowiedzialności za zakupy w US. Z tego względu prosze jeszcze przejrzec sobie archiwum tcyh grup to może bardziej zobrazuje sytuacje ;-)
Aha i dodam tylko, że ten sposób "na gift" jest tam dośc często praktykowany.
"Nie ważne ile masz, ważne ile Ci brakuje..."
Pozdrawiam
Artur
www.akwapasja.pl
Ostatnio edytowano 06 kwi 2006, 00:43 przez ArS, łącznie edytowano 1 raz

Avatar użytkownika
ArS
Ranga: Stały bywalec

Posty: 338
Dołączył: 19 lut 2004, 12:41
Miasto: Szczecin

Avatar użytkownika
MarcosB Małopolska
Posty: 98·Na forum od: 28 kwi 2005, 16:37

04 kwi 2006, 20:11   (#10)  

Kolego Tommygun...powiem tak, większość rzeczy które dla siebie kupuję sprowadzam z USA lub innych stron świata... dlaczego ? jest taniej, większy wybór, niektórych rzeczy w Polsce nie da się kupic, pozatym mam z tego jakąś własną satysfakcję...


Robię BARDZO dużo zakupów w zagranicznych sklepach i na aukcjach, wiec naprawde nie mam zamiaru sie z Tobą sprzeczać...przechodziłem przez ta procedurę WIELE razy.
Włącznie ze sprowadzaniem samochodu z USA.

Więc myślę że wiem o czym mówię :) Powtórzę, że nie chce się tutaj sprzeczac czy kłocic, ale skoro postanowiłem napisać koledze kilka rad to znaczy ze cos na ten temat wiem i mam jakies doswiadczenie :)

ale pomiędzy giftem a towarem handlowym lub na własny użytek są raczej różnice

Nie ma takich różnic, bo niby dlaczego miałyby być, najgłupszy przykład, jak sprowadzasz auto z usa to osoba prywatna płaci inne cło,akcyzę,vat niż firma ?
DOKLADNIE TAKIE SAME :)

Takie same zasady obowiązują przy kupowaniu perfum, ciuchów, części komputerowych, sprzętu fotograficznego itp itd. Z tym że niektóre z nich jak np komputery są wolne od cła.


Zwrócę jednak uwagę, że jest na odwrót niż piszesz - najpierw towar podlega cleniu i "uwspólnotowieniu" a potem podatkowi VAT, tak wynika z systemu, skromna różnica ale jednak zasadnicza, bo to kwota celna + koszty transportu wchodzą do podstawy opodatkowania VAT. Stawka podatku nie zawsze jest 22% (rozumiem, że to był przykład ) - na importowany towar obowiązuje stawka krajowa.


Tak masz rację ale moim celem było przedstawienie opłat a nie kolejności ich nakładania.


Nie chcę się powtarzać ale chyba po prostu nie dostrzegasz problemu, zgaduję, że po prostu nie wiesz. Ja takie sprawy widzę bardziej kompleksowo, bo dyskusja zeszła z najważniejszego problemu, który tylko poruszyłem a rzeczywisty problem zapewne umknął uwadze . PIT ma i to bardzo dużo, bo użytek własny, czy odsprzedaż sprowadzonych towarów są dopiero następstwem zdarzenia określonego w PIT jako przychód (definicji nie będę przytaczał), a Norbert z tego, co wiem, mówiąc wprost ma "rezydencję" podatkową w Polsce (183 dni - por. nieograniczony i ograniczony obowiązek podatkowy w PIT), osiągnął przychód z zagranicy i może się liczyć z koniecznością zapłacenia należnego podatku PIT, chyba jasne... Tutaj zwracam tylko uwagę na możliwy dodatkowy "kłopocik" i trzeba być tego świadomym. Informacji nt. wygranych w konkursach zagranicznych powinno być sporo, ale tę działkę traktuję po macoszemu, nie moja specjalizacja.
W każdym razie sprowadzenie wygranej w formie towaru nie uwolni od konieczności zmierzenia się z PITem (wyniku nie rozsądzam).



Proszę czytaj uważnie moje posty pisałem o wysyłce paczki jako GIFT.
Jeśli mówimy o takowej deklaracji celnej z niską wartością to równocześnie mówimy o paczce której nie musisz NIGDZIE zgłaszać, bo to tak samo jakbys dostał ją z warszawy a mieszkasz w Łodzi, takie paczki są dopuszczane do obrotu BEZ OPŁAT.
Ja chce ułatwić koledze życie a nie utrudnić :)
Wygrał pare dolców w konkursie, czy ma przez to cierpieć czy sie cieszyc ?

Czy jeśli wyślą mu pieniądze przez WU to w PIT je uwzględni ? Nie sądzę.

RANY przecierz to 600 dolców!!! nie 60.000


Pozdrawiam :)
Marek
She sells sea shells by the sea shore. The shells she sells are surely seashells. So if she sells shells on the seashore, I'm sure she sells seashore shells :)

Avatar użytkownika
MarcosB
Ranga: Poznaje temat

Posty: 98
Dołączył: 28 kwi 2005, 16:37
Miasto: Małopolska

Avatar użytkownika
Norbert Sabat Deep In Underground
Posty: 1271·Na forum od: 27 gru 2003, 00:35

04 kwi 2006, 20:46   (#11)  

Panowie bez zbytnich emocji ;).

Chcę te pieniądze dobrze spożytkować...w Polsce i tak pójdą na ten sam cel więc po co tracić pieniądze na opłaty prowizyjne za przelew skoro można kupić towar na miejscu w stanach i to taniej? Nie chcę bynajmniej otwierać jakieś działalności gospodarczej czy też robić konkurencji dla Adama Paszczeli :lol:. Temat narazie ma mglistą przyszłość...

Wygrałem już raz pieniądze w konkursie AGA. Było to 25$ - niewiele ale zawsze....dowiedziałem się o tym dopiero gdy znalazłem w skrzynce list z wystawionym czekiem. Hmmm...będzie na jakąś weekendową imprezę, pomyślałem. ;)
Ostudziła mnie wizyta w banku, w którym powiedziano mi, że czas realizacji może wynieść nawet 90dni ;), pobierają jakieś stawki od zabezpieczenia, prowizje itd (nie pamiętam już dokładnie). Najlepsze było na końcu....po zsumowaniu tych wszystkich opłat wyszło że są one wyższe niż kwota na czeku :lol: czyli właściwie musiałbym jeszcze dopłacić. Finał jest taki, że czek leży gdzieś na półce i się kurzy. Tym razem wolę wszystko przekalkulować niż potem żałować - zresztą i tak nie mam narazie akwarium i nie chcę niczego ponaglać.
Pozdrawiam, Norbert

Avatar użytkownika
Norbert Sabat
Ranga: Znający temat

Posty: 1271
Dołączył: 27 gru 2003, 00:35
Miasto: Deep In Underground

Polecamy zakupy w sklepie forumowym
maciekplastek

04 kwi 2006, 21:04   (#12)  

sory za offt. , ale z tych twoich wyliczeń wynika (szczególnie po kwocie w polsce ponad 2000pln) ,że szykujesz coś naprawde niezłego :)

maciekplastek


05 kwi 2006, 13:14   (#13)  

OK, po prostu często dokonujesz zakupów za granicą ale nie za wygrane tam pieniądze, tylko za swoje "zarobione" już wcześniej opodatkowane. Prawdopodobnie dlatego trochę zaskakuje dlaczego tutaj można brać pod uwagę PIT. Na pewno Twoje informacje nt. przesyłek są dla Norberta i dla wszystkich planujących zakupy bezcenne, zwłaszcza, że znasz to z doświadczenia.

Jednakże co do PIT, to zwrócę Ci uwagę, że nie wyłapałeś tak do końca o co chodzi. Zwróć uwagę, że to nie jest zwykły zakup, jakich dokonujesz ale to jest zakup za wygraną - te 600$ jest przychodem a jak je Duch "sprowadzi" - czy w formie czeku, przelewu, przekazu, czy też towaru to nie ma znaczenia i nie zależy od instytucji pośredniczącej w przekazie, tu się akurat zgodzę ;). Czuję się natomiast w obowiązku poinformować o możliwości przepływu informacji z USA do Polski nt. tej wygranej i konieczności jej rozliczenia w PIT. Uważam, że warto się tym zainteresować ale jak pisałem - PITem się nie zajmuję i nie rozsądzę ale tylko chcę, żeby Norbert nie był zaskoczony, bo wiem, że różne państwa z Polską dobrze na tym polu współpracują - wyszło przy okazji zarobkowania Polaków w innych państwach, nie tylko UE.

Może nie 100% w temacie, bo wysyłka odbędzie się (jeżeli już) raczej nie od osoby fizycznej, tylko byłaby to dostawa realizowana przez sklep (jest to transakcja handlowa i taki sam charakter przesyłki). Gdyby było to zawarte pomiędzy osobami fizycznymi (np. jako wspomniany "gift"), to kwestie dotyczące zwolnienia z należności celnych przywozowych przesyłek wysyłanych osobom fizycznym przez osoby fizyczne uregulowane są w przepisach art. 29-31 rozporządzenia Rady (EWG) nr 918/83 ustanawiającego wspólnotowy system zwolnień celnych.
Stosownie do postanowień art. 29 ust. 1 zdanie pierwsze ww. rozporządzenia Rady (EWG) nr 918/83, z zastrzeżeniem art. 30 - 31, towary znajdujące się w przesyłkach o charakterze niehandlowym wysyłane z państwa trzeciego przez osobę fizyczną do innej osoby fizycznej, mieszkającej na obszarze celnym Wspólnoty, są zwolnione z należności celnych przywozowych.
W myśl zaś postanowień art. 30 powołanego rozporządzenia, zwolnienia, określone w art. 29 ust. 1, stosuje się do kwoty 45 euro na przesyłkę, włączając w to wartość towarów, określonych w art. 31 (wyrobów tytoniowych, alkoholi i napojów alkoholowych oraz perfum i wód toaletowych).
Jeśli wartość całkowita dwóch lub więcej przedmiotów, przypadająca na jednego podróżnego (gdyby wieźć to osobiście), przekracza kwoty określone w pierwszy akapicie art. 30 ww. rozporządzenia, na takie przedmioty przyznawane są zwolnienia do takich wysokości, jakie zostałyby przyznane, gdyby przedmioty te zostały przewiezione oddzielnie, przyjmując, że wartość pojedynczych przedmiotów nie może być dzielona.
Z wyżej cytowanych przepisów jednoznacznie wynika, że towary znajdujące się w przesyłce, aby mogły korzystać ze zwolnienia z należności celnych przywozowych, ich łączna wartość nie może przekraczać 45 euro, a w przypadku przekroczenia tej kwoty, ze zwolnienia mogą korzystać tylko towary do wysokości tej kwoty, przyjmując wartość pojedynczych towarów.

MarcosB napisał(a):Więc myślę że wiem o czym mówię Powtórzę, że nie chce się tutaj sprzeczac czy kłocic, ale skoro postanowiłem napisać koledze kilka rad to znaczy ze cos na ten temat wiem i mam jakies doswiadczenie

Tommygun napisał(a):ale pomiędzy giftem a towarem handlowym lub na własny użytek są raczej różnice


Nie ma takich różnic, bo niby dlaczego miałyby być, najgłupszy przykład, jak sprowadzasz auto z usa to osoba prywatna płaci inne cło,akcyzę,vat niż firma ?
DOKLADNIE TAKIE SAME

Takie same zasady obowiązują przy kupowaniu perfum, ciuchów, części komputerowych, sprzętu fotograficznego itp itd. Z tym że niektóre z nich jak np komputery są wolne od cła.
czytając tytuł VII ww. rozporządzenia jest oczywiste, że jednak nie masz racji - małe przesyłki o charakterze niehandlowym są zwolnione od cła i jednak miałem rację. To i tak OT, bo jeżeli to będzie zakup, to będzie charakter handlowy transakcji, no chyba, że jakoś Norbercie porozumiesz się z "osobą fizyczną" co do giftu.
tekst rozporządzenia: TUTAJ

Jak też rozumiem kolego MarcosB, możliwosć pisania "wyjaśnień aby zwolnili pakę z cła", o czym pisałeś odpuszczasz ;) Powiedzmy szczerze - nie ma takiej możliwosći, poza wymienionymi w osobnych przepisach podmiotami, które jednak zwykłego Kowalskiego nie dotyczą...

Najważniejsze, żeby Norbert miał pełen przegląd informacji i rzetelnie wiedział, czego może się spodziewać.
Kłaniam się i pozdrawiam, dla mnie sprawa jest wyjaśniona, zrobisz Norbercie z tą wiedzą, co uważasz za słuszne.

Tommygun


Avatar użytkownika
MarcosB Małopolska
Posty: 98·Na forum od: 28 kwi 2005, 16:37

05 kwi 2006, 16:01   (#14)  

ciach ............tutaj wtracił sie moderator -AJ

Co do "wyjaśnień" nie odpuszczam, da się napisać je tak żeby zwolnili paczke z opłat. :)
Alenp mój kolega też miał taką sytuację, tyle że Pan celnik zadzwonił i go "opier..." jakim prawem chce zwolnienia paczki która ABSOLUTNIE nie może podlegać takiej procedurze. Ale to był inny region polski, a dokładnie UC z Gdyni, więc inny urząd celny...


Myśle ze juz wystarczająco dużo zostało napisane :)

Pozdrawiam i życzę powodzenia :)
She sells sea shells by the sea shore. The shells she sells are surely seashells. So if she sells shells on the seashore, I'm sure she sells seashore shells :)

Avatar użytkownika
MarcosB
Ranga: Poznaje temat

Posty: 98
Dołączył: 28 kwi 2005, 16:37
Miasto: Małopolska

05 kwi 2006, 20:25   (#15)  

MarcosB napisał(a):Co do "wyjaśnień" nie odpuszczam, da się napisać je tak żeby zwolnili paczke z opłat. :)
Alenp mój kolega też miał taką sytuację, tyle że Pan celnik zadzwonił i go "opier..." jakim prawem chce zwolnienia paczki która ABSOLUTNIE nie może podlegać takiej procedurze. Ale to był inny region polski, a dokładnie UC z Gdyni, więc inny urząd celny...


Myśle ze juz wystarczająco dużo zostało napisane :)

Pozdrawiam i życzę powodzenia :)
A ja myślę, że niewystarczająco dużo zostało napisane i powinieneś jeszcze coś przeczytać...
Może jeszcze mam uwierzyć, że tajemniczy "pan celnik" się pod tym podpisał :shock: ? Może Twój kolega po prostu "pana celnika" przekupił lub prędzej zrobił z siebie osła, bo nie przewidział konieczności uiszczenia cła i dalszych należności podatkowych. Później aby zrobić dobrą minę do złej gry opowiadał kolegom przy piwie bajki, jakim to on nie jest bohaterem a tak naprawdę zapłacił jak każdy. Przepraszam ale są pewne granice. wiedz, że mój kolega, to... i Pan celnik nie zwolnił mu paczki, kolega kolegi również itd. Nie trakuj nas jak przedszkolaków, przyjmij do wiadomości, że pisząc takie rzeczy możesz szafować czyimiś pieniędzmi i zejdź lepiej na ziemię, bo pieniądze to nie fantastyka, tylko realne życie i za błędy się płaci.
Jak się "da napisać", to UDOWODNIJ i napisz, najlepiej tutaj, może ktoś jeszcze skorzysta lub przestań po prostu brnąć, zagalapowałeś się, zdarza się każdemu, trudno - mi to nie robi różnicy ale jak ja się pomylę, to się przyznaję i nie ma sprawy, nikt nie zna się na wszystkim. Wyjątkowo kiepsko trafiłeś, bo od kilku ładnych lat zajmuję się pokrewnymi tematami z zakresu prawa (jestem teoretykiem i praktykiem) i udzielę Ci darmowej, krótkiej porady oraz odkryję coś, czego nie przewidziałeś - aby napisać pismo odnoszące skutek, trzeba mieć podstawę prawną. Jedna z immanentnych zasad prawa "finansowego" głosi, że "organ działa na podstawie przepisów prawa". Dla zwolnienia z cła organ musi wydać decyzję i to na określonej podstawie prawnej. Takiej podstawy w omawianym zakresie jednak NIE MA i jak przypuszczam nie będzie dopóty, dopóki będą stosowane wspólnotowe środki taryfowe.

Wiem, że nieakwarystyczny temat ale nie mogę pozwolić na wprowadzanie ludzi w błąd (dodatkowo kosztowny) i żeby nikomu nie przyszło do głowy korzystanie z rad podobnych specjalistów, którzy przyparci do muru nie dają żadnych konkretów na poparcie swoich w sposób oczywisty chybionych tez oraz nagle powołują się na kolegów i ich opowieści.
Dopiero teraz temat jest wyczerpany, jak poprzednio - nie spodziewam się żadnej merytorycznej odpowiedzi.

Jeżeli coś za ostro napisałem, to uprzejmie przepraszam, po prostu taki mam styl pisania, szczególnie, gdy piszę coś po raz wtóry, w rzeczywistości jestem "do rany przyłóż".
Wierzę za to, że wymienimy jeszcze wiele cennych informacji na przyjemnijsze, typowo akwarystyczne tematy aby wspierać się w tym pięknym hobby (ja przynajniej z uwagi na skromne doświadczenie na to liczę).

Z ukłonami
-Tommy-

Tommygun


Avatar użytkownika
MarcosB Małopolska
Posty: 98·Na forum od: 28 kwi 2005, 16:37

05 kwi 2006, 21:28   (#16)  

Tommy widzę ze bardzo denerwuje Cię to że ktoś ma na jakis temat inne zdanie. Nie wiem dlaczego tak agresywnie podchodzisz do tematu, zamiast pytać, atakujesz...

Teoretyków wszędzie jest wielu , praktyków bardzo mało...
Doskonałym przykładem z czego napewno doskonale zdajesz sobie sprawę jest to forum, na którym mamy setki bardzo aktywnych użytkowników dających rady na prawo i lewo a tak naprawdę to w ich akwariach nei ma nic szczególnego a oni tylko powtarzają chodzące w obiegu teorie...

Ja przedstawiłem tutaj jak to wygląda w praktyce w moim przypadku, to że w to nie wierzysz to Twoja sprawa.

Jeśli lubisz drążyć to przeczytaj grupy dyskusyjne które podał kolega ArS
pl.rec.foto i/lub pl.rec.foto.cyfrowa.Jestem pewien ze jest tam mnóstwo przykładów potwierdzających moje DOŚWIADCZENIA, nie teorie.

"Wyjaśnienie" o jakim mówię to oświadczenie że towar nie jest przeznaczony na działalność handlową i jest to faktycznie przysłowiowy "GIFT". Ale chyba jednak nie zrozumiałes mojej aluzji ze nie wszędzie to wystarczy jak w przypadku który podałem i zależy to od "widzimisie" celnika.
Zaprzeczysz że oświadczenie osoby która otrzymuje paczkę nie ma podstawy prawnej do zwolnienia paczki z opłat ?

Było to również jednoznaczne z tym że NALEŻY SIĘ LICZYĆ Z TYM ZE TO NIE PRZEJDZIE.
Więc zanim mnie oskarżysz o narażanie na ryzyko cudzych pieniędzy przeczytaj jeszcze raz co napisałem. Nie mam zamiaru przepraszać za to że nie zrozumiałeś tego co chciałem napisać...powinno być wręcz odwrotnie.

Staram się być miły a ty odrazu atakujesz choć nie zrozumiałes tego co napisałem.
She sells sea shells by the sea shore. The shells she sells are surely seashells. So if she sells shells on the seashore, I'm sure she sells seashore shells :)

Avatar użytkownika
MarcosB
Ranga: Poznaje temat

Posty: 98
Dołączył: 28 kwi 2005, 16:37
Miasto: Małopolska

Polecamy zakupy w sklepie forumowym
Avatar użytkownika
Posty: 2087·Na forum od: 28 cze 2003, 11:03

05 kwi 2006, 22:54   (#17)  

Witam
Widze ,że trzeba Was tutaj troche do porzadku doprowadzić !!!
Wszelkie uszczypliwości to sobie na priva piszcie !
Pozdrawiam
Jacek Pawłowski

Avatar użytkownika
Jacek Pawłowski
Ranga: Z dużym doświadczeniem

Posty: 2087
Dołączył: 28 cze 2003, 11:03

Avatar użytkownika
Norbert Sabat Deep In Underground
Posty: 1271·Na forum od: 27 gru 2003, 00:35

05 kwi 2006, 23:47   (#18)  

Witam

Temat uważam za wyjaśniony. Dzięki za wszystkie informacje.


sory za offt. , ale z tych twoich wyliczeń wynika (szczególnie po kwocie w polsce ponad 2000pln) ,że szykujesz coś naprawde niezłego


Zobaczycie na jesieni....;)
Pozdrawiam, Norbert

Avatar użytkownika
Norbert Sabat
Ranga: Znający temat

Posty: 1271
Dołączył: 27 gru 2003, 00:35
Miasto: Deep In Underground

Powrót do Forum ogólne

Statystyki

Ten temat przegląda 390 użytkowników w tym 0 zalogowanych
Najwięcej użytkowników online (32974) było 3 sie 2026
 •  Liczba postów: 571609
 •  Liczba wątków: 49480
 •  Użytkownicy: 36914

 •  Najnowszy użytkownik: amelia_g

Obserwuj nas



Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 390 gości

Newsletter

Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji. Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.

Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej

Rośliny akwariowe - sklep akwarystyczny Nowa Ruda
Copyright © 2001-2026 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.