Pomyślałem, że podziele się swoimi obserwacjami

Kupilem ją rok temu - przyszły malutkie „krzaczki” wielkości paznokcia 6 latka

Przez kilka tygodni pływały przy powierzchni a następnie posadziłem je w
podłożu. Roślina rośnie bardzo woooolno, wegetowała i została zagłuszona przez inne (monte carlo, elocharis parvula). Przez 10 miesiecy urosła odrobine.
Zdecydowałem się wywalić trawnik i posadziłem ją centralnie na środku zbiornika aby nie miała konkurencji.
Obniżyłem lampe, zwiększyłem moc i widze że zaczyna to rosnąć (po drodze miałem jeszcze mase przygód z nawożeniem)
Kotwie ją w podłożu spinaczami biurowymi. Troche jej zajmuje aż się ukorzeni ale po tym czasie zaczyna puszczać dodatkowe łodygi i rozrastać się na boki.
Aktualnie rośnie centralnie pod lampą - wrgb pro 2 - ustawiona na 65 wat (odległość pomiędzy lampą a podłożem to około 35cm)
Nawoże słup wody + dodatkowo ładuje pod nią kapsułki tropica (płytko, około 4 na długości 20 cm)
Co2 30 ppm albo więcej.
W skrócie: zabawa dla cierpliwych, nadal nie jest idealnie, starsze liście jeszcze są brzydkie ale wygląda zdecydowanie lepiej niż w styczniu.
Pozdrawiam.