No siema.
Tak pokrótce opiszę wam moją przygodę z filtrami Oase. 25 marca 2022 r. zakupiłem filtr Oase Biomaster termo 300. Filtr działał sobie około roku po czym zaczął się zapowietrzać, głośno chodzić. Po kontakcie z przedstawicielem na Polskę usłyszałem że filtr mam odesłać. Z wiadomych problemów technicznych nie mogłem filtra odesłać bo miałem żadnego w rezerwie. Postanowiłem kupić nową wersję filtra tej samej marki zakup padł na Oase Biomaster termo 600. Wiem wiem może popełniłem błąd ale pomyślałem damy drugą szansę. Sprzęt zakupiłem 28.10.2024. W grudniu filtr zaczął co jakiś czas się zapowietrzać, na samym początku mi to nie przeszkadzało bo działo się to sporadycznie, do dnia dzisiejszego filtr zaczął się zapowietrzać coraz cześciej j i zaczął buczeć. I tutaj nie zgadniecie próbowałem ściągnąć górną głowicę ale szła bardzo ciężko w końcu większą siłą się udało, okazało się że Gniazdo
grzałki jest totalnie stopione do tego stopnia że nie da rady rozłączyć koszyków. Po złożeniu filtra z powrotem zaczął cieknąć. I co ja mam teraz zrobić dzisiaj jest niedziela jutro jest święto i we wtorek czeka mnie Kolejny wydatek na nowy filtr.
Nadmienię tylko, że kupiłem najświeższą wersję filtra.
Śmiać się czy płakać sam nie wiem. 🤷