Cześć, mam takie pytanko, czy biologią sobie poradzi przy temperaturze 17-18'C? Przeprowadzam się i byłem zmuszony oddać większą część obsady. Pozostałe zwierzęta siedzą w jednym akwarium, które jest większe i za niedługo będzie likwidowane. W drugim pokoju mam kosteczkę, którą planuje przenieść w całości na nowe mieszkanie, ale na razie przez miesiąc będzie stało puste. Szkoda mi dojrzewania na nowo zbiornika żeby je likwidować i zakładać na nowo. A z drugiej strony skoro nie ma tam zwierząt szkoda mi trzymać tam włączona
grzałkę, bo pracuje większą część doby bo mieszkanie jest chłodne i w tym pokoju mam 18'C. Od razu dodam że to wina ogrzewania a nie tego że lubię zimno xD w całym mieszkaniu mam ok 20'C mieszkam na ostatnim piętrze w wysokim bloku i mam taki problem co roku w zimę.
Wracając do pytania, czy biologią sobie poradzi przez miesiąc lub dwa przy temperaturze 18'C akwarium bez obsady, tylko jakieś proste roślinki.