Witam,
męczę się z okrzemkami już chyba rok i w mniejszym stopniu z innymi glonami, choć podejrzewam, że największym winowajcą reszty glonów są okrzemki.
Od lipca mam filtr RO z żywicą MB400, aby pozbyć się krzemu z wody kranowej.
Na początku września robiłem restart - wymiana żwiru na drobniejszy 1-3mm i ziemia (najtańsza ze sklepu) pod żwir.
Akwarium:
- 60x30x33 profilowane, netto ok. 44 litrów wody
- oświetlenie: 2x Happet AquaLED Tube White LED 6W/52cm (1000 lm) 9h/dobę i Happet AquaLED Tube Color Plant LED 4W/35cm (600 lm) 2h/dobę
- filtr JBL CristalProfi e402, w filtrze trochę ceramiki i waty, reszta gąbki
- żwir kwarcowy, trochę czarnego łupka, pod żwirem ziemia
- CO2 z butli, indykator 30mg/l zielony, czasami rano lekko podchodzi pod oliwkowy
- temp. ok. 25 stopni
- podmiany 12 L na tydzień RO, a bezpośrednio do akwarium Mineralizator HYDRO Extra (8 ml) z akwarium-net
- w okresie zimowym, jak zapomnę zasłonić okno, to świeci słońce na akwarium może przez 20 min.
Rośliny: duży heniek,
vallisneria tortifolia,
bacopa caroliniana, monte carlo i rośliny w ilości małej: peacock moss, wgębka, pistia, gałęzatka kulista, różne glony
Żyjątka (ilości przybliżone): 12 neonów, 7 gupików (i kilka młodych), pielęgniczka ramireza, otos, 20 krewetek red cherry, 4 Clithon corona, trochę świderków, rozdętek, przytulików i kilka innych małych stworzeń których nazw nie znam
Ryby karmię raz dziennie, niedużą ilością.
Nawozy (dozowanie i parametry wody w załącznikach):
- akwarium-net: azot - NH4NO3, mikro, potas - K2SO4, mineralizator HYDRO Extra - Ca:Mg 3:1,
- zoolek aquaflora: żelazo, mangan
Dozowanie jest chwilę po zgaszeniu dwóch białych lamp, na wieczór.
Od momentu jak lałem RO, krzemu w wodzie było coraz mniej, to monte carlo zaczęło rosnąć bardzo dobrze, ogólnie widać było to też po innych roślinach.
Jak zmieniłem żwir na drobniejszy, krzem znów pojawił się w akwarium w ilości za dużej >6mg/L, test JBL robi się czarny w mniej niż minutę.
Krzem wytrąca się z nowego żwiru. Dziwne, że z tego co miałem wcześniej nie wydzielało się tyle, potrafiłem zejść poniżej 1mg/L.
Teraz monte carlo ile urośnie, to zaraz liście robią się brązowe od okrzemek, później porastają innymi glonami i w końcu rozpadają się, z resztą łodyga też.
Heniek i bacopa mają podobnie, tylko im łodygi zostają.
Choć ostatnio (przed przycinką) zauważyłem, że bacopa na potęgę zaczęła puszczać
korzenie do wody i zaczęły rozpadać się dolne liście. Zmniejszyłem dozowanie potasu z 2,5 do 2 ml/24h i zwiększyłem dozowanie azotu (było 0mg w wodzie).
Vallisnerii okrzemki chyba nie lubią, za to compsopogon ją uwielbia.
Krasnorosty głównie pojawiają się na wylocie filtra i pre-filtrze.
Resztę glonów przedstawiam na zdjęciach.
Może mi doradzicie, co począć
Zdjęcia kilka dni po przycince roślin.