Witam, od około miesiąca mam problemy z moim akwarium 240l, baniak jest koło 1,5 miesiąca po restarcie, na początku zapowiadało się dobrze, lecz po jakimś tygodniu rośliny bardzo zwolniły wzrost i po około 3 tygodniach pojawiły się pierwsze glony głównie długie nitki, próbowałem podmianami i ograniczeniem oświetlenia lecz to tylko trochę je spowolniło, tak jak pisałem rośliny praktycznie stoją w miejscu np. rotale,
micranthemum monte carlo, czy
bacopa, do tego glony - nitkowate, kransnorosty i zielenice punktowe (na szybach). Od 2 tyg jestem na RO, na razie mieszam je z kranem, podmiany raz w tygodniu, nawożę tropica specialised nutrition zgodnie z zaleceniami czyli ponad 10 pompek tygodniowo, lecz wydaje mi się to niewystarczające, co2 ponad bąbelek na sekundę na elektrozaworze w czasie kiedy działa oświetlenie.
parametry
NO3 około 5
no2 0
GH 7
KH około 8
pH 7
(póki co nie znam innych)
filtracja aquael unimax 150 i 250 w środku gąbki z ceramiką powiedzmy pół na pół, do tego skimmer jako cyrkulacja
oświetlenie sinkor wrb 40w ustawiony na ponad połowę mocy i jakiś sunsun adp 20w (nie posiada regulacji)
podłoże yokuchi jiban soil a pod spodem lawa dla podwyższenia
skały to scenery black
obsada to 3 skalary, koło 15 neonów innesa, kilka kirysów spiżowych i kilka zbrojników.
Pozdrawiam