To moje pierwsze akwarium w życiu, start w 05.2019r, restart 12.12.2019r.
Akwarium: 112l 80x35x40cm 6mm Oświetlenie: Chihiros A801 + 2x paski LED 15cm niebieskie - ośw. nocne Podłoże: 24l platinium soil, kamienie gnejs otoczany, korzenie Red Moore CO2 z butli 1,5kg + Qanvee M1 Filtracja: Eheim 2422 z fabrycznymi wkładami + dosypanie do pełna ceramiką aquaela 600 + seachem matrix 250ml + wata Eheim 2422 fabryczne gąbki, wata i Aquael ceramika 600 Skimmer Sunsun YA-03 Grzałka Aquael platinium 150W
Woda kranówka Zgierska: Wyniki prosto z kranu: pH 7.3/7.4 KH 12 GH 12 Ca 100 Mg 6
Po 27h odstania: pH grubo powyżej 8 KH 11 GH 13 Ca 100/105 Mg 6
Leję prosto z kranu.
Nawozy: Seria QualDrop + Fosfor PG.
Flora: Rotala colorata Rotala wallichii Rotala vietnam Rotala sp. Pearl (po 01.03.20r nieobecna) Rotala Mexicana Araguaia Ammania sp. Bonsai Limnophila Aromatica Ludwigia Repens (po 01.03.20r nieobecna) Ludwigia Mini Super Red Hygrophila Pinnatifida Proserpinaca Palutris Anubias Nana Bucephalandra Wavy Green Micranthemum Monte Carlo Eleocharis Parvula Lotos (nowy nabytek w ciemno, nie wiem dokładnie jeszcze jaki, będę musiał przysiąść i poczytać)
Panie kochany, masz Pan tam oprócz tego uroczego raczka jakieś inne przydenne robactwo? Pytam bo też się nad tym zwierzęciem swego czasu zastanawiałem, ale zrezygnowałem gdyż przeczytałem, iż ów raczek może uczynić srom innym mieszkańcom akwarium tj. krewetki przetnie na pół, Kiryskom wypruje bebechy, ślimakom utnie czułki itp. itd. ?? Jak to z tym jest? Złośliwa cholera czy raczej spoko ziomek?
Mam te raczki dopiero parę dni, zaobserwowałem, że są to dość niezłe agresorki, do wszystkiego podchodzą ze szczypcami i ciach ciach Ja nie mam typowo przydennych ryb ani ślimaków. W nocy podczas letargu ryb pewnie mógłby być problem kiedy raczki grasują.
Z Kiryskami i ślimakami na których by mi zależało pewnie raczków bym nie wpuścił.
Za to co jakieś 2-3 tygodnie padają mi pojedynczo otoski. Dziś właśnie wyjąłem trupka i ponownie na ciele żadnych niepokojących oznak. Czytałem, że te ryby są bardzo wrażliwe, ale żeby aż tak? Kupione były i wpuszczone do w pełni dojrzałego zbiornika, Są ruchliwe, mają się dobrze. Na żaden pokarm nie reagują, nawet ogórki (nawet jeśli podpłynie i spróbuje to nie zajada się więcej). Więc jedzą tylko glony, które sobie znajdują.
Dziwna sprawa, już nie wiem co robić, czy dokupić, czy zrezygnować z tych ryb, szkoda bo to bardzo użyteczne ryby.
Wczoraj zmniejszyłem CO2, bo miałem wrażenie, że ryby szybko łapią pyszczkami (choć normalnie pływały przy dnie, w toni). Efekt? Cały trawnik czarny w glonie.. Jedna doba!! Szlag by to, jestem wściekły. W ogóle mnie te frędzle czarne denerwują, nie mam pomysłu czego to może być wina. Jutro jak będę miał czas to pomierzę wodę, dzisiaj przycinka była. Rośliny po prostu nie wyglądają. Nie podoba mi się ich stan, aromatica znowu stanęła, dwa tygodnie i nic nie rośnie. Coś jest nie tak.
Zmniejszyłem światło, bo tu największy problem widzę. Z 90% do 70%.
Przyznam się Wam, że trochę zgubiłem koncept na to akwarium, muszę sobie to od nowa w głowie poukładać, czego ja chcę.
Z prawej strony akwa wejdzie korzonek i już zastanawiam się co w nim posadzić. Myślałem o jakichś microsoriach, ale wolne tempo wzrostu to nie dla mnie.. Co można tam fajnego wsadzić coby ładnie obrastało i/lub może być na korzeniu? Z buckami mi niespecjalnie wychodzi. Z lewej mam pinnatifidę, którą zamierzam puścić na ten lewy korzonek jeszcze. Mchy do mnie nie przemawiają.
Zamierzam też zejść z dawkami nawożenia, bo doszedłem do wniosku, że przesadzam. Lałem nawet dziennie 8-10ml(0,8-1ppm) fosforu i 6-8ml (0,6-0,8ppm) azotu od QD na ~100l (brutto 112, podłoże platinium soil). Pomiędzy tam dawałem jeszcze małe dawki fe i mikro. Mimo tego i tak pomiary (JBL kropelkowe) pokazywały przed podmianami tygodniowymi 6-12 NO3 i oczywiście 0 fosforu. U mnie leci kran 100% z 20-30% podmian przeszedłem na 50-60% i widzę małą poprawę. Teraz zamierzam jeszcze zejść z nawożeniem i ciekawy jestem efektów. Przecież to niemożliwe żeby tyle lać dziennie tego..
Obniżenie mocy światła dało efekty, nie sypie pyłem po roślinach i szybach. Drugi raz też zrobiłem podmianę 60% (co tydzień) i mam wrażenie, że jest lepiej. Trawnik ponownie ścięty, jeszcze niżej - daje mu ostatnią szansę, jak nie będzie chciał być ładny to wyleci i rozsadzę Monte Carlo, które jest trzymane w ryzach z lewej strony.
derag0n napisał(a):Z prawej strony akwa wejdzie korzonek i już zastanawiam się co w nim posadzić. Myślałem o jakichś microsoriach, ale wolne tempo wzrostu to nie dla mnie.. Co można tam fajnego wsadzić coby ładnie obrastało i/lub może być na korzeniu? Z buckami mi niespecjalnie wychodzi. Z lewej mam pinnatifidę, którą zamierzam puścić na ten lewy korzonek jeszcze. Mchy do mnie nie przemawiają.
Microsoria wyżej, przy świetle rosną szybciej, trzeba je przycinać, zarówno liście jak i korzenie, wtedy nawet zapier****, oczywiście nie jest to jakieś zawrotne tempo, ale lepiej niż kiedy są na kamieniu nisko Gdybyś dał wylot po drugiej stronie można by tego korzenia zawalić malutkimi Anubiasami i delikatnie je zacienić jakimś Filantusem i możliwe, że wtedy Bucelaphandra też się uchowa. A jak nie to przywiąż do korzenia Monte Carlo lub Hydrocotyle Japan
Hmmm no zobaczę, może spróbuję z microsoriami.. Ruszyło, widzę, że w końcu rośliny ruszyły. Jednak NO3 poniżej 10 musi być (daję 1,5 ppm dziennie), PO4 w śladowych dawkach (daję 0,15/0,2 ppm dziennie). W niedzielę zrobię test, ale pewnie będzie wszystko na deficycie - ale jesli przy tym rośnie.. To niech tak będzie
Za jakiś miesiąc/dwa/trzy planuję kasację tego zbiornika i przejście na VIV 182l, więc automatycznie człowiek już tak bardzo się nie przykłada Za to zdobywa nieźle pole do testów bez szkód ;D Jestem w szoku jak Rotala rotundifolia odbija, mimo tego, że ściąłem ją nisko i zostały stare, brzydkie kikuty. Po tygodniu pojawiły się zielone punkciki, a dziś widać już małe listki Glona się nie pozbyłem. Tydzień temu bardzo dużo zarażonych liści pinnatifidy wyciąłem, ale i tak się pojawiają nowe.
Ciekawostka z nawożeniem, fosforu leję codziennie 1,5ml (0,15PPM) a azotu nie leję nic. Od kiedy są mieczyki (i cztery gupiki Santa Maria ale to raczej bez znaczenia) azotu przybywa, a nie ubywa Dwa dni temu podmiana 50/60% i dziś test pokazał ~12PPM NO3. A nie dałem ani kropli od dwóch tygodni. Mimo, że ryby karmię raz dziennie, raz w tygodniu robię głodówkę, to odchodów bardzo dużo przybywa. Żyworódki to jednak żyworódki Ale widać, że skubią coś po roślinach. Tygodniowo robię podmiany 50/60% i ogólnie jest ok. No poza tym jednym glonem.
Za to remedium znalazłem na to, wystarczy się odsunąć na wystarczającą odległość od czołowej szyby i nie widać już tych glonów
derag0n napisał(a):Z prawej strony akwa wejdzie korzonek i już zastanawiam się co w nim posadzić. Myślałem o jakichś microsoriach, ale wolne tempo wzrostu to nie dla mnie.. Co można tam fajnego wsadzić coby ładnie obrastało i/lub może być na korzeniu? Z buckami mi niespecjalnie wychodzi. Z lewej mam pinnatifidę, którą zamierzam puścić na ten lewy korzonek jeszcze. Mchy do mnie nie przemawiają.
Zamierzam też zejść z dawkami nawożenia, bo doszedłem do wniosku, że przesadzam. Lałem nawet dziennie 8-10ml(0,8-1ppm) fosforu i 6-8ml (0,6-0,8ppm) azotu od QD na ~100l (brutto 112, podłoże platinium soil). Pomiędzy tam dawałem jeszcze małe dawki fe i mikro. Mimo tego i tak pomiary (JBL kropelkowe) pokazywały przed podmianami tygodniowymi 6-12 NO3 i oczywiście 0 fosforu. U mnie leci kran 100% z 20-30% podmian przeszedłem na 50-60% i widzę małą poprawę. Teraz zamierzam jeszcze zejść z nawożeniem i ciekawy jestem efektów. Przecież to niemożliwe żeby tyle lać dziennie tego..
Obniżenie mocy światła dało efekty, nie sypie pyłem po roślinach i szybach. Drugi raz też zrobiłem podmianę 60% (co tydzień) i mam wrażenie, że jest lepiej. Trawnik ponownie ścięty, jeszcze niżej - daje mu ostatnią szansę, jak nie będzie chciał być ładny to wyleci i rozsadzę Monte Carlo, które jest trzymane w ryzach z lewej strony.
IMG_20200330_185231__01.jpeg
IMG_20200330_185243.jpeg
IMG_20200330_185351__01.jpeg
IMG_20200330_185345__01.jpeg
IMG_20200330_185650__01.jpeg
Mam takie pytanko odnośnie skimmera czy pluskał ci na pełnej mocy?
Tak, trochę podciąłem rowek w rurce żeby mniej powietrza w nim było, dzięki czemu minimalnie zszedł w dół i zaprzestał. Ale trzeba to robić z wyczuciem, bo jak za mocno się zjedzie to przestanie spełniać swą funkcję.
derag0n napisał(a):Tak, trochę podciąłem rowek w rurce żeby mniej powietrza w nim było, dzięki czemu minimalnie zszedł w dół i zaprzestał. Ale trzeba to robić z wyczuciem, bo jak za mocno się zjedzie to przestanie spełniać swą funkcję.
Miałem w przyszłym lub jeszcze kolejnym miesiącu robić nowe akwa zamiast tego, a tymczasem inne wydatki zmusiły mnie do bardziej racjonalnego podejścia i tym o to sposobem ogarniam obecny zbiornik by żył jak najdłużej (co nie zmienia faktu, że kiedyś na pewno pojawi się 182/225l).
Kupiłem femangę i easy carbo. Leję co tydzień po każdej podmianie 40ml femangi i codziennie 8/9ml carbo. Efekt? Piorunujący, Jest 1/3 krasnorosta. Jedynie tydzień temu spuściłem jakieś 70% wody i zrobiłem roztwór wody + 10ml femangi + 10ml carbo i wszystko porządnie spryskałem przed ponownym zalaniem. Trawnik czysciutki na razie. Zmieniłem też obieg wody, jest odwrotnie niż był, zmieniłem położenie filtrów w szafce i skróciłem o przeszło połowę długość węży. To był zamysł na nowe akwa, a wcieliłem je w starym po prostu. Zacząłem znowu podawać fosfor i azot i co drugi dzień micro + żelazo. Rośliny przestały się rozpuszczać, za to zaczęły rosnąć. Nadal robię podmiany co tydzień 50%.
Zmiany mnie zadowalają i cieszą, że ja zwykły laik i początkujący akwarysta potrafi wyjść z problemów
Po tygodniu od zmiany zwrotu krążenia wody no i ogólnie położenia filtrów stwierdzam, że zmiany są tylko na plus. Woda bardziej klarowna, glona jeszcze mniej. Doszedłem do dawki EC 10ml dziennie i na tym już zostanę, więcej się obawiam dawać. Na oko stwierdzam, że jest 1/5 krasnorosta.
Na oko bez testów też leje nawozy. Codziennie 1,5ml fosforu, tyle samo azotu i co drugi dzień 0,5ml trace one plant + 0,5ml żelaza. Rośliny mają się bardzo ładnie, rosną i nawet się wybarwiają.
Jedynie Lotosowi nie pasuje, rozpuszcza się. Wcześniej rósł jak głupi. Ale myślę, że po prostu szkodzi mu femanga z easy carbo.
szopcio2008 w Akwaria· Odpowiedzi: 114 · Wyświetlenia: 84296
Zbiornik 112l wymiary 80x35x40 założony tydzień temu
Oświetlenie 2xretro fit sunny 16w+plant 10w
Nawożenie na razie brak
CO2 butla 2kg dozowane przez spiek
Podłoże żwirek kwarcowy 2-3mm czarny (podło...
FullObcyk w Akwaria· Odpowiedzi: 191 · Wyświetlenia: 115122
Witam Wszystkich!
Po długim kompletowaniu sprzętu powoli zaczynam przymiarki do startu mojej 112.
Na razie ćwiczę na sucho. Takie coś popełniłem.
Ma to jakiś potencjał?
Szkło: Full OW 80x40x35
Oświetl...
makaveli12382 w Akwaria· Odpowiedzi: 373 · Wyświetlenia: 163900
Witam.
Jest to mój drugi zbiornik, ponieważ wcześniejszy projekt niestety z racji przeprowadzki musiał zostać zlikwidowany. Ciągle mam się za początkującego, gdyż nadal się uczę więc takiż o tytuł po...
marcinox w Akwaria· Odpowiedzi: 2 · Wyświetlenia: 3281
112l optiwhite - 80x35x40
światło: Chihiros A801 (na mocy 4/7, start od 5 godz, co tydzień zwiększam o 1 godz)
filtr: Fluval 207 (gąbki, ceramika, dodałem trochę węgla aktywnego i waty)
Co2: brak
Nawo...
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 338 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej