Witam. Nie mam doświadczenia w nawozeniu CO2. Czy ktoś może mi powiedzieć, czy dobrze zmontowałem poszczególne elementy? Z góry dziękuję za pomoc. Radek
Tak dobrze. Ostatnio znajomy kupił reduktor w pewnej włocławskiej firmie, odkręcił i poszedł zawór bezpieczeństwa. Stwierdzili, że jest jego wina bo zbyt mocno odkręcił butlę... Nigdy się nie spotkałem z takim tłumaczeniem ale widzę, że masz podobny reduktor...
Sprawdź czy Twój doradca posiada zbiornik ,który Ci odpowiada...w innym przypadku uważaj na glony...
O ile ja wiem to zawsze odkręca się na maksa butlę czy to co2 czy taką jaką ja mam w domu do gazu na propan-butan(brak gazu z sieci). O ile wiem gdy na reduktor jest podane ciśnienie robocze z butli, czyli to maks. to reduktor wtedy lepiej pracuje tzn. spełnia swoja rolę.
gazownik napisał(a):Tak dobrze. Ostatnio znajomy kupił reduktor w pewnej włocławskiej firmie, odkręcił i poszedł zawór bezpieczeństwa. Stwierdzili, że jest jego wina bo zbyt mocno odkręcił butlę... Nigdy się nie spotkałem z takim tłumaczeniem ale widzę, że masz podobny reduktor...
Co ma reduktor do zaworu bezpieczeństwa który jest na zawór że butli?
Odkręcasz od największego do najmniejszego, czyli butla-reduktor-zaworek. Butlę z reduktorem na maksa i tylko regulujesz zaworkiem. Co do połączania proponowałbym ci wkręcić króciec do reduktora, a resztę zrobić na szybkozłączach. Łatwiej w razie czego będzie ci znaleźć nieszczelność i nie będziesz musiał rozkręcać wszystkiego za każdym razem.
Radomir napisał(a):Witam. Nie mam doświadczenia w nawozeniu CO2. Czy ktoś może mi powiedzieć, czy dobrze zmontowałem poszczególne elementy? Z góry dziękuję za pomoc. Radek
A ten niebieski oring nie powinien być czasem gdzie indziej ??
Też tak myślałem.. Dzisiaj dostałem odpowiedź że kolega sam sobie jest winien gdyż ich reduktory wytrzymują ciśnienie 10 bar i zbyt mocne odkręcenie powoduje "wyrzucenie gazu zaworem bezpieczeństwa oraz przekręceniem się prawego manometru oraz jego uszkodzeniem "" Ja jestem w szoku, zawsze twierdziłem, że butlę odkręcamy do końca a potem trochę cofamy..Nie wiem czy wciskają mi ciemnotę czy faktycznie są reduktory do 10 bar. Jeżeli faktycznie są to nijak taki reduktor nadaje się do co2 gdzie ciśnienie jest wyższe..
Sprawdź czy Twój doradca posiada zbiornik ,który Ci odpowiada...w innym przypadku uważaj na glony...
Pewnie te reduktory nie wytrzymują uderzenia ciśnieniowego po całkowitym odkręceniu butli.
Jak sama nazwa wskazuje REDUKTOR, jest po to żeby te duże ciśnienie z butli nam zredukować, szajs i tyle. Zawsze mam odkręconą butlę na maksa, lekko cofam żeby się nie zapiekł zawór. Ustawienie tak jak ktoś już pisał od największego do najmniejszego.
gazownik napisał(a):Tak dobrze. Ostatnio znajomy kupił reduktor w pewnej włocławskiej firmie, odkręcił i poszedł zawór bezpieczeństwa. Stwierdzili, że jest jego wina bo zbyt mocno odkręcił butlę... Nigdy się nie spotkałem z takim tłumaczeniem ale widzę, że masz podobny reduktor...
Co ma reduktor do zaworu bezpieczeństwa który jest na zawór że butli?
Na reduktorze masz a dole taką śrubkę, to tamtędy wylatuje gaz...
Sprawdź czy Twój doradca posiada zbiornik ,który Ci odpowiada...w innym przypadku uważaj na glony...
gazownik napisał(a):Tak dobrze. Ostatnio znajomy kupił reduktor w pewnej włocławskiej firmie, odkręcił i poszedł zawór bezpieczeństwa. Stwierdzili, że jest jego wina bo zbyt mocno odkręcił butlę... Nigdy się nie spotkałem z takim tłumaczeniem ale widzę, że masz podobny reduktor...
Co ma reduktor do zaworu bezpieczeństwa który jest na zawór że butli?
Na reduktorze masz a dole taką śrubkę, to tamtędy wylatuje gaz...
Kolego o o czym pisze? Zawor bezpieczeństwa masz na butli, na reduktorze ta rurka jak to nazwales to jest wylot gazu po reduktorze.
Radomir napisał(a):Witam. Nie mam doświadczenia w nawozeniu CO2. Czy ktoś może mi powiedzieć, czy dobrze zmontowałem poszczególne elementy? Z góry dziękuję za pomoc. Radek
A ten niebieski oring nie powinien być czasem gdzie indziej ??
Ten niebieski "oring" to element szybkozłącza i jest jak najbardziej w odpowiednim miejscu
akwaAmator napisał(a):[quote="gazownik"]Tak dobrze. Ostatnio znajomy kupił reduktor w pewnej włocławskiej firmie, odkręcił i poszedł zawór bezpieczeństwa. Stwierdzili, że jest jego wina bo zbyt mocno odkręcił butlę... Nigdy się nie spotkałem z takim tłumaczeniem ale widzę, że masz podobny reduktor...
Co ma reduktor do zaworu bezpieczeństwa który jest na zawór że butli?
Na reduktorze masz a dole taką śróbkę, to tamtędy wylatuje gaz...
Kolego o o czym pisze? Zawor bezpieczeństwa masz na butli, na reduktorze ta rurka jak to nazwales to jest wylot gazu po reduktorze.[/quote]Widzisz na dole śróbkę. Tam wyrzuca gaz. Prawy manometr jest przekrecony i wskazuje ciśnienie pomimo tego , że butla zakręcona.
Sprawdź czy Twój doradca posiada zbiornik ,który Ci odpowiada...w innym przypadku uważaj na glony...
Mam podobny zestaw i wszystko od paru miesięcy działa bez problemu. Butla lada dzień do nabicia. I tutaj pytanie, ciekawostka. Butle zawsze odkręcam na maksa, delikatnie cofam zawór żeby się nie zapiekł. Lewy zegar dobija do 1000psi, prawy zaś po odkręceniu reduktora ustawiam na wartość taką jak na zdjęciu. Butle nabijałem już ze cztery razy i teraz pytanie, raz miałem tak, że gdy gaz się kończył spadała najpierw wskazówka z prawego zegara, potem z drugiego. Natomiast teraz, jak i chyba wcześniej było zupełnie odwrotnie. Dokładnie jak na zdjęciu. Macie jakieś wytłumaczenie na to? Może coś źle podłączyłem?
Ja zawsze mialem przy koncowce butli tak jak na zdjeicu i na logike tak powinno byc. Najpierw konczy sie gaz w butli wiec cisnienie spada do 0. Ale zawsze cos na reduktorze zostaje (prawy zegar) i powoli sobie spada ( tempo w zaleznosci od tego jaki przepluw ustawiony). Inna sprawa ze jak jest niskie cisnienie na butli to zaworek lubi sie rozregulowac
gonzolak83 napisał(a):Inna sprawa ze jak jest niskie cisnienie na butli to zaworek lubi sie rozregulowac
Dla mnie regulacja zaworkiem "precyzyjnym" to zawsze jakaś ściema była, jak Wam się udaje na nim coś poprawnie ustawić, to gratki. Ja natomiast ustawiam go na "no dobra, jest w miarę ok", a później gaz reguluję pokrętłem reduktora, działa 100x bardziej precyzyjnie, niż zaworek "precyzyjny", polecam
Wiesz co to za śrubka ? To miejsce na wkrecenie tego krócca co mas zna zdjęciu możesz sobie go wkręcić w który otwór ci pasuje lub wkęcić dwa i puścić gaz na dwa urządzenia z jedej butli reduktora .TO nie jest żaden zawór bezpieczeństwa . Zawór bezbieczeństwa znajduje się tylko za zaworze butlii !
To ze to bie czy tam koledze rozwaliło reduktor to tylko jego wina bo odkecił butle na odkręconym reduktorze a kolejność powinna być taka : odkęcamy butle na max i lekko cofamy zawór ,następnie odkecamy reduktor , sugerujemy się tylko prawym manometrem bo on pokazuje ciśnienie gazu na reduktorze i powinno być ustawione między 5-10litów na minute (czerwona skala ).
gonzolak83 napisał(a):Ja zawsze mialem przy koncowce butli tak jak na zdjeicu i na logike tak powinno byc. Najpierw konczy sie gaz w butli wiec cisnienie spada do 0. Ale zawsze cos na reduktorze zostaje (prawy zegar) i powoli sobie spada ( tempo w zaleznosci od tego jaki przepluw ustawiony). Inna sprawa ze jak jest niskie cisnienie na butli to zaworek lubi sie rozregulowac
Jest dokładnie tak jak piszesz
Kyle napisał(a):
gonzolak83 napisał(a):Inna sprawa ze jak jest niskie cisnienie na butli to zaworek lubi sie rozregulowac
Dla mnie regulacja zaworkiem "precyzyjnym" to zawsze jakaś ściema była, jak Wam się udaje na nim coś poprawnie ustawić, to gratki. Ja natomiast ustawiam go na "no dobra, jest w miarę ok", a później gaz reguluję pokrętłem reduktora, działa 100x bardziej precyzyjnie, niż zaworek "precyzyjny", polecam
Jak używasz jakiegoś plastikowego szmelcu typu grun system to tak jest .
Używam od zawsze camozzi i problemów żadnych .Jak ustawię raz to tak jest to póki nie zmienię .
Również pochwalę zaworek camozzi. Raz ustawiony i nic nie trzeba zmieniać. Czy jeżeli ciśnienie gazu na reduktorze mam miedzy 10-15(czerwona skala) to będzie z tego jakiś problem?
akwaAmator napisał(a):Jak używasz jakiegoś plastikowego szmelcu typu grun system to tak jest .
Akurat ProGrow aktualnie
akwaAmator napisał(a):Jak ustawię raz to tak jest to póki nie zmienię .
No i to jest zdanie klucz, jak ustawisz, to tak już jest, ja nie twierdzę, że jest inaczej, ale:
Przy dokręcaniu śrubki zabezpieczającej łatwo go rozregulować
Jak chcę coś zmienić, to znowu 15 minut ustawiania
Jak mam mniej więcej na precyzyjnym, to sobie spokojnie reguluję kiedy chcę reduktorem, daje opór, nie przestawia się sam i jest wyjątkowo dokładny przy lekkim przykręcaniu/odkręcaniu gazu.
makaveli12382 napisał(a):Również pochwalę zaworek camozzi. Raz ustawiony i nic nie trzeba zmieniać. Czy jeżeli ciśnienie gazu na reduktorze mam miedzy 10-15(czerwona skala) to będzie z tego jakiś problem?
Kalejdoskop w Technika CO2· Odpowiedzi: 24 · Wyświetlenia: 10908
W itam,
Zakupiłem zestaw CO2 camozzi, było to już jakiś czas temu i nie mam od tego instrukcji montażu.
Czy ktoś z was może ma instrukcję i mógłby mi podesłać ?
Z góry dzięki
das w Technika CO2· Odpowiedzi: 34 · Wyświetlenia: 16270
Jak to często bywa, i tu są dwie szkoły:
1. Butla / reduktor / elektrozawór / zaworek precyzyjny;
2. Butla / reduktor / zaworek precyzyjny / elektrozawór.
Pomińmy montaż na wężykach, zostawmy na szty...
Statystyki
Ten temat przegląda 243 użytkowników w tym 0 zalogowanych
Najwięcej użytkowników online (52433) było 12 sie 2026
• Liczba postów: 571007
• Liczba wątków: 48808
• Użytkownicy: 36935
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 243 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej