Cześć, napisałem sobie projekt akwarium i chciałbym poddać go krytyce W założeniu ma to być mój powrót do akwarystyki roślinnej a także ozdoba na biurko.
Sprzęt: Wymiary posiadanego zbiornika (dł. x szer. x wys.): 35 x 35 x 30 cm – 36,75 L Oświetlenie: AquaEl Decolight Duo 2x11W Plant (1,68W/L), Filtracja: filtr kaskadowy FZN 3 1200l/h (mogę go mocno stłumić) Ogrzewanie: Grzałka z termostatem AquaEl Easy Heater 25 W Podłoże: AQUA ART Aqua Substrate II 5,4 kg (czarne) Fauna: Ryby: 5 x Kirysek pigmej (Corydoras Pygmaeus) 10 x Razbora borneańska (Boraras Brigittae) 5 x Pstrążenica Marmurkowa (Carnegiella strigata) 5 x Danio margaritatus Krewetki: Obsada mieszana, nastawiona na łatwe w hodowli i niewymagające gatunki krewetek z rodzaju Caridina. Inne bezkręgowce: 1 x ślimak Filopaludina sp. „Military helmet snail” 1 x ślimak Neritina natalensis sp. Zebra 1 x ślimak Brotia Pagodula 1 x ślimak Tylomelania spp. Flora: 2 x Microsorium pteropus 2 x Anubias nana 1 x Cardamine lyrata 1x Rotala rotundifolia 1x Bacopa monnieri 1x Pistia stratiotes Do tego 2 – 3 gatunki mchów. Roślina trawnikowa – nie wiem co wybrać, tego typu roślinki nie bardzo mi się udawały w przeszłości. Tutaj potrzebuję pomocy.
Akwarium będzie stało u mnie na biurku w miejscu poprzedniego, małego zbiorniczka. W kategorii „sprzęt” wypisałem posiadane przeze mnie produkty, których chciałbym użyć aby uniknąć gromadzenia się sprzętów akwarystycznych w moim domu. Jeśli chodzi o mój koncept prowadzenia akwarium to mam kilka założeń. Pierwsze z nich opiera się na ograniczeniu potrzeby „serwisowania”. Zakładam cotygodniową podmianę wody w ilości 13 % (5 L). Mam stały dostęp do filtra RO. Do tego oczywiście przycinanie roślin i podstawowe zabiegi pielęgnacyjne, okresowe czyszczenie filtra, karmienie rybek itp. Nie zakładam nawożenia CO2 ani suplementacji roślin nawozami. Zakładam, że w zachowaniu właściwych parametrów wody pomoże mi podłoże, szyszki olchy, liście w akwarium.
Podobają mi się kompozycje złożone z korzeni i ewentualnie niewielkich skałek. Mam do dyspozycji dosyć ładny (w mojej subiektywnej ocenie) korzeń. Myślałem o ułożeniu go w pozycji horyzontalnej w ten sposób, aby tworzył on taką swojego rodzaju przegrodę. Drugi korzeń (Red Moor), który dopiero zamierzam dokupić, chcę postawić w pozycji wertykalnej. Chciałbym, aby część korzenia pionowego wystawała nieco nad powierzchnię wody.
Mam do Was kilka pytań: 1. Czy nie uważacie że rybek jest nieco za dużo? Są to gatunki „nano size” ale jednak w dalszym ciągu jest to 25 rybek na niecałe 40 L akwarium. 2. Czy macie jakieś sugestie odnośnie roślin? Polecacie jakieś niewymagające gatunki? 3. Na co zwracać szczególną uwagę? 4. Słabe punkty projektu?
Mam nadzieję, że w zamian za poświęcony dla mnie czas, będę mógł się Wam odwdzięczyć za niedługo ładnymi zdjęciami nowego akwarium
Co do krewetek to neocaridina są mało wymagające , Caridina potrzebuje odpowiedniego podłoża i odpowiednio mineralizowanej wody RO. Warto poczytać odpowiednie fora tematyczne. Kaskada na 100 % za mocna. Nawet producent zaleca ją do zbiorników od 80 l.
Rozumiem, a wytłumienie kaskady? Ona pracowała kiedyś w mojej nano rafie, i moim zdaniem producent ostro przesadził z jej parametrami. Nie jest jakoś szczególnie silna i ma szeroką regulację mocy, mogę założyć gąbkę na wlot.
Skręcę ją na maksa, dodam złoża i myślę że będzie oki. Jeśli jednak będę widział, że "wieje" za mocno, kupię nową, mniejszą.
A odnośnie rybek? Nie zrobiłem zupy rybnej? Starałem się tak planować gatunki, żeby nie wchodził sobie w drogę. Kiryski raczej na dole, danio i razborki w środku no i te pstrążenice na górze.
Zdecydowanie odpuść sobie Pstrążenice. Danio w grupie 8 szt będzie fajnie wyglądać oraz krewetki amano, więcej bym tam nic nie pchał. Filtr zostaw nie będzie za silny zwłaszcza jak urosną rośliny.
Pstrążenica marmurkowa bo chyba o niej mowa w temacie jest niewielką rybką, dorasta do 4-5cm mimo to potrzebuje dużej przestrzeni i roślin pływających na powierzchni wody lub roślin z liśćmi płożącymi się na tafli wody. Miałem ją kiedyś, piękna lecz płochliwa. Wystraszona Pstrążenica jak również większy Pstrążeń w naturze potrafi przelecieć nawet 2m nad powierzoną zbiornika. Więc potrzebny jest duży zbiornik i przykryty. Jeśli chodzi o ilość ryb również uważam, że zbyt dużo. Ja planuję taką ilość w 65L. Krewetki dostosuj do wody jaką zamierzasz utrzymywać. Neocaridina woli twardszą wodę od Caridina'y. Warto rozważyć również wszelkiego rodzaju Tiger'y.
Ostatnio edytowano 10 mar 2018, 20:47 przez Krzysztof Radziszewski, łącznie edytowano 1 raz
Odnośnie roślinki "trawnikowej" - jakieś sugestie? Nigdy mi się nie udawały ładne trawniki, chciałbym coś naprawdę prostego w utrzymaniu i wybaczającego błędy. Podłoże takie jak napisałem wyżej.
Odnośnie roślinki "trawnikowej" - jakieś sugestie? Nigdy mi się nie udawały ładne trawniki, chciałbym coś naprawdę prostego w utrzymaniu i wybaczającego błędy. Podłoże takie jak napisałem wyżej.
Krzysztof Radziszewski napisał(a):Pstrążenica marmurkowa bo chyba o niej mowa w temacie jest niewielką rybką, dorasta do 4-5cm mimo to potrzebuje dużej przestrzeni i roślin pływających na powierzchni wody lub roślin z liśćmi płożącymi się na tafli wody.
Na szybko przeczytałem kilka opisów i wszędzie wspominają o roślinach pływających lub innym zaciemnieniu. Myślę, że to jest wciąż powielany mit, z rzeczywistością niemający nic wspólnego. U mnie pstrążenice unikały takich miejsc, można powiedzieć jak ognia. Jedyne miejsca, w których lubią przebywać to całkowicie odsłonięta powierzchnia. Fakt, są niezwykle płochliwe, wtedy schodzą niżej, maksymalnie do połowy wody, ale nigdy między rośliny, zawsze w wolnej przestrzeni. Można pomyśleć, że chodzi o zaciemnienie akwarium, ale to też IMHO nie ma sensu. Skoro wolą przebywać pod lustrem wody wolnym od wszelkich roślin, to przecież tego światła jest tam zawsze najwięcej.
Ja pisałem ze względu na to jak się u mnie kiedyś zachowywały. I w 100% pokrywało się to z opisami tych rybek. Nie mniej jednak te rybki potrzebują dużego zbiornika a nie 30-40L.
Z moich obserwacji wynika, że Carnegiella marthae, tylko taką miałem, zrobi wszystko by nie mieć nic nad głową. Potrafi zejść niżej, ale też tylko tak, by nad głową mieć wolną przestrzeń. Z tego co widziałem to marmurkowe podobnie.
Na jednym z serwisów znalazłem taki opis: Dla małego stadka pstrążenic marmurkowych zalecane jest minimum 54 l akwarium, z ciemnym podłożem, koniecznie z dużą ilością roślin pływających, między którymi ryby będą spędzały większość czasu.
Otóż u mnie nigdy tak czasu nie spędzały. Oczywiście w akwarium nie było ryb mogących im w jakikolwiek sposób zagrażać, same spokojne gatunki.
U mnie była właśnie Pstrążenica marmurkowa w stadku 8 szt. i zbiorniku 390L wraz z małymi kąsaczowatymi oraz trzema Motylowcami potrafiły jak się podchodziło do akwarium w panice uciekać między rośliny pływające i ich korzenie.
To do to do roslinniaczka srednio sie nadaja? Bo jak dam pływajace roslinki to bedzie problem z doswietleniem dołu zbiornika a te rybki lubia buszowac w korzeniach rosliny płwajacych. Co o tym myslisz?
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 228 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej