Już trace cierpliwość, walczę od miesiąca z glonami, zielenice nitkowate i zielone plechy na
podłożu przy pomocy PGC, ferro+, CO2 z butli.
Nie mam RO, wiem że w kranie jest PO4=0 a NO3=20, TWW=7, Fe=0, pH=7,7
Wypróbowałem już pełne dawki nawozu w/g instrukcji i połowe dawki. Glony bez zmian.
Niewiem może rośliny były mocno osłabione i nie zdążyły zareagowac przez dwa tygodnie na każdą z tych terapi.
Jak wy podeszlibyście do tego problemu mając w/w sprzęt, parametry kranówki i wymieniony zestaw nawozów, jakie proporcje nawozu?