Jak miałem parvulę,to przy czyszczeniu używałem plastikowej rurki z nawiniętą siateczką o drobnych oczkach na jej końcu i kawałkiem węża (taki ala odmulacz).W ten sposób pozbywałem się detrytusu z dna.Z racji,że był niski nie był przycinany.
Co do przesadzania,to zależy co chcesz z nim zrobić - usunąć całkowicie?.Czy wyrwać fragmenty i dać w inne miejsce?.
Jeżeli pierwsze,to raczej kiepski pomysł,gdyż musiałbyś spuścić całą wodę i przy pomocy karty odcinać fragmenty (jak trawę w rolkach).Ale musi bardzo dobrze obrosnąć
korzeniami podłoże aby przy wyjmowaniu się nie rozleciało.Drugi sposób też jest inwazyjny,gdyż możesz wypuścić do kolumny wody substancje balastowe nagromadzone w podłożu a tego chyba nie chcesz!.W ten sposób prosisz się o poważne kłopoty!.