Witam, Mam chorą welonkę,która od 3-4 dni pływa do góry brzuchem. Wyczytałam w internecie,że prawdopodobnie jest to pęcherz pławny. I stąd moja pytania dotyczące leczenia: 1.Czy rzeczywiście skuteczną metodą jest 3-dniowa głodówka? 2.Karmienie niekonserwowym groszkiem? 3.Posolenie wody oraz masowanie brzuszka? Warto też dodać,że welonka ma apetyt Do tej pory karmiłam ją wieloskładnikowym pokarmem płatkowanym SUPERVIT, roślinnym BIO-VIT oraz larwami -ochotki. Bardzo proszę o pomoc
Zanim zastosujesz się do czyjejś rady zobacz jak to wygląda w zbiorniku u osoby która Ci radzi. Unikaj porad ludzi którzy zbiornik roślinny widzieli na zdjęciu a jest tu kilku takich.
Jak już rybka odżyje, to polecam odstawić larwy ochotki i zastąpić to np. artemią (solowcem). Ochotka czasem przenosi różne choroby, pasożyty i można sobie konkretnie załatwić obsadę.
Zdjęcie welonki zrobię,ale to już nie dzisiaj.Rybka jest odizolowana od innych ryb i pływa ponad 4 godzinki w owym roztworze.Dzisiaj minął 3 dzień głodówki dlatego też postanowiłam podać jej groszek,który niestety wypluwa... Na dzień dzisiejszy nie widzę żadnej poprawy.Mam nadzieje,ze preparat TROPICAL Healthosan zdziała cuda. Powiedzcie mi proszę,jaka powinna być Waszym zdaniem odpowiednią temperatura dla welony? Pytam się ponieważ ile ludzi tyle zdań... Czy oprócz tych działań które poczyniłam są jeszcze jakieś skuteczne? Obiło mi się o uszy coś o posoleniu wody,ale nie wiem jak? Ile? I po co?
Można posolić , można dodać też włoszczyznę i powoli zwiększać temperaturę byle się zbyt mocno zupa nie gotowała
Welonka kosztuje grosze a chcesz ją na siłę ratować ładując masę kasy i ryzykować zarażenie innych ryb? Nic się widze nie zmienia ludzie z sentymentu dla "jednej chorej rybki" nadal są gotowi poświęcić całą obsadę. Ma ten biedny karaś w czym pływać choć ? Ta ryba wymaga miejsca . Nawet w naturze nie jest mięsożercą choć z naturalnym karasiem niewiele go już łączy to podstawą żywienia powinien być pokarm roślinny . Temperatura 24-26 stopni .
Temat do filozoficznej dyskusji zmierza. Koleżanka chce ratować rybę, to niech ratuje - są leki, są metody. Kundla ze schroniska można wziąć za free i jakoś ludzie wydają grubą kasę na weterynarza dla swoich psów, gdy się"popsują".
Ja przez miesiąc leczyłem poparzoną tetrę czarną (koszt nowej ryby - 1,50 zł) i do dzisiaj pływa zdrowa. Satysfakcję mam z tego, po prostu. O to przeciez chodzi w hobby.
Nie do satysfakcji piję ale do faktu że wszystkie choroby są powodowane przez akwarystów ..bojownik w litrowym zbiorniku , welonka w 30 litrach karmiona robalami ... Ludziom nie chce się myśleć nawet nie łaska poczytać coś na temat trzymanych zwierzaków a jak już wikipedia tego nie opisała to znaczy że nie istnieje.. Kiedyś ludzie pierwotni czytywali książki pisane przez naukowców a teraz łatwiej wejść na "superakwarium " i poczytać brednie wypisywane przez 10 latków . Mamy pokolenie nazywane "DAJ" czasami się zainteresują zwierzakiem którego już mają zamiast zrobić to przed zakupem . Połowy postów na forum by nie było gdyby zadali sobie trudu wcześniej . To tyle - już nie spamuję
Welonka pływa w 60litrach A jeżeli uważasz,że nie ma sensu ratować ryby,która kosztuje grosze bo lepiej kupić nową i nie robić sobie problemów to... powstrzymam się od komentarza Jeżeli masz takie podejście to naprawdę nie widzę sensu abyś komentował mój post. Pozdrawiam
Fakt,nie pływa.Do towarzystwa od roku ma dwa glonojady i trzy ślimaki Ale po co z Tobą dyskutuję skoro dla Ciebie najlepszym rozwiązaniem jest ją uśmiercić i nabyć nową? Zakończmy tę dyskusję i nie psujmy sobie nawzajem nerwów.
Paula_a napisał(a):Fakt,nie pływa.Do towarzystwa od roku ma dwa glonojady i trzy ślimaki Ale po co z Tobą dyskutuję skoro dla Ciebie najlepszym rozwiązaniem jest ją uśmiercić i nabyć nową? Zakończmy tę dyskusję i nie psujmy sobie nawzajem nerwów.
Zadaj sobie pytanie jaki temat założyłaś i dopiero oceniaj wypowiedzi innych.
Mniej więcej wyglądałoby to podobnie jakby kobieta zadzwoniła do lekarza ,mówiąc że jej mąż leży na podłodze do góry brzuchem ( Wie pan może co dolega mojemu mężowi ) Prawie jak w kabarecie.
Jeśli ktoś pyta poważnie o daną chorobę to stara się wkleić zdjęcie ryby. Jeśli są to pleśniawki itp. To na podstawie zdjęć można jeszcze coś powiedzieć ale wybacz jeśli oczekujesz po tym swoim opisie ( ryba pływa do góry brzuchem ) konkretnej odpowiedzi to robisz sobie z ludzi jaja. Mając jeszcze za złe ich podejście do tematu. A jaki temat takie odpowiedzi.
Na tym forum co jakiś czas pojawiają się takie tematy dla mnie na podpuchę aby ktoś miał radochę. Bo nikt poważnie nie pyta o masowanie brzuszka rybie.
Jak ryba pływa do góry brzuchem to już jest stan agonalny.
Zanim zastosujesz się do czyjejś rady zobacz jak to wygląda w zbiorniku u osoby która Ci radzi. Unikaj porad ludzi którzy zbiornik roślinny widzieli na zdjęciu a jest tu kilku takich.
ziutek1 w Zwierzęta· Odpowiedzi: 15 · Wyświetlenia: 10377
Coto jest ryby pływaja do góry pyszczkiem niewiem co im jest czesto siedza przy filtrze.Czy to moze byc słabe natlenianie wody ???Woda jest zółta bo wlałem healthosan.
Prosze o szybka odpowiedz
justina1231 w Zwierzęta· Odpowiedzi: 12 · Wyświetlenia: 5465
słuchajcie, dlaczego moja welonka pływa tak blisko powierzchni wody? mam akwa 25l bez filtra (podobno niepotrzebny dla welonki) w dodatku woda robi się mętna. Dużo resztek pokarmu jest na dnie. Nie ma...
Gość w Zwierzęta· Odpowiedzi: 2 · Wyświetlenia: 1683
Witam nie dałem tego tematu do działu chorób ponieważ nie sądze żeby to byla jakaś choroba,dziś zakupiłem 5 kirysków pand 3 z nich pływają po całym aqua a 2 wiszą do góry brzuchem od 2 -3 godzin pod p...
Statystyki
Ten temat przegląda 165 użytkowników w tym 0 zalogowanych
Najwięcej użytkowników online (52433) było 12 sie 2026
• Liczba postów: 571008
• Liczba wątków: 48808
• Użytkownicy: 36935
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 165 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej