Witam wszystkich na forum, to mój pierwszy post.
Może coś od siebie na temat wykorzystania tanich naświetlaczy chińskich które akurat testuję przed zalaniem kostki 35cm.
W tej chwili w 25l rosną rośliny - zbiornik na razie służy jako testowy, nawożenie solami, co2 z reaktora światło 2x8W - świetlówki.
Wszystko rosło jak na drożdżach, bez efektów bąbelkowania ale mi to nie przeszkadza (rośliny takie jak się udało zdobyć

).
ELEOCHARIS PARVULA - ładnie się zagęszczała, konieczna przycinka co ok 3 tygodnie,
POGOSTEMON HELFERI - bez szaleństwa ale rosła OK,
STAUROGYNE REPENS - rosła bardzo przyzwoicie,
SAGITARIA SUBULATA - nie mogłem tego opanować, co tydzień 70% do kosza,
HYDROCOTYLE LEUCOCEPHALA - co tydzień zostawiałem jedną gałązkę 20cm a po tygodniu była wszędzie i w akwarium i poza nim.
Mech - jak to mech
Miesiąc temu wymieniłem na 2 halogeny 10W 6500K - jeden zdecydowanie za mało światła jak dla mnie, wisiały troszkę wyżej niż świetlówki.
Rośliny po 3 tygodniach:
POGOSTEMON HELFERI - padła nie wiem czy uda się uratować
ELEOCHARIS PARVULA - zaczęła żółknąć, w jednym kącie gnić
STAUROGYNE REPENS - odpadają liście
HYDROCOTYLE LEUCOCEPHALA - stanęła w miejscu
SAGITARIA SUBULATA - przestała rosnąć, nawet sam w to nie wierzę
Mech - do wyrzucenia, wyrosły na nim jakieś krasnorosty
Tydzień temu wróciłem do świetlówek, wszystko zaczyna bardzo pomału dochodzić do siebie oprócz POGOSTEMON HELFERI.
Gdyby było jakieś sensowne oświetlenie na świetlówkach o długości do 35cm dałbym sobie spokój, ale nie ma więc bawię się dalej

Mam diodę 10W 660nm do naświetlacza z płynną regulacją mocy więc będę się testował dalej, mam też diody 4000K, 8000K i 12000K więc jest zajęcie na zimowe wieczory. W razie czego w handlu są jeszcze diody jako mieszanka 660nm i 450nm.
Krzychu