Mam problem w akwarium 375l., w którym to zmieniłem wszystko za wyjątkiem roślin. Pierwotnie
filtracja opierała się na filtrze podżwirowym i oświetleniu w postaci 1 (jednej!) jarzeniówki 4000k, 54w i....nie miałem najmniejszego problemu z roślinami! Pięknie rosły cryptocoryny,
żabienice i
anubiasy, które to nawet puszczały kwiaty. Problem zaczął się, gdy zapragnąłem sobie polepszyć

i w tym celu zmieniłem filtrację na hamburga, jako
podłoże zastosowałem ziemie ogrodową przysypaną żwirkiem i wszystko oświetliłem dwoma świetlówkami ( Sylvania Gro-Lux i Philips master 865). Efekt- za wyjątkiem żabienic, które dalej fajnie rosną z całą resztą coś się dzieje. Czytałem, że przejście na ,,cos nowego,, może skutkować chwilowymi problemami, ale mój zbiornik ma już dobre dwa miesiące i dalej jest tragedia. W liściach cryptocoryny robią się dziury, brzegi zaczynają gnić co prowadzi do utraty liści natomiast anubiasy wyblakły. Nie robiłem testów wody, bo nie mam, ale moze na podstawie zdjęć uda Wam się zidentyfikować problem?