Witam.
W związku z zakupieniem nowego baniaka, musiałem stary 112l zlikwidować. Teraz jak patrze na tego giganta nie mam pomysłu jak go zrobić.
W obecnej chwili jestem na etapie zrobienia szafki + stelaża drewnianego i zbierania całego sprzętu. Mam czas na zrobienie akwarium więc dla mnie zalać mogę je dopiero za kilka miesięcy nic mi to nie przeszkadza.
Przy zakładania 112l popełniałem masę błędów co skutkowało bodajże 3 restartami w ciągu roku. Raz z powodu glonów, zmiany
podłoża i przede wszystkim z braku cierpliwości i ciągłej nauki akwarystyki roślinnej.
Akwarium ma 150x50x60, Szafka będzie na stelażu drewnianym z kantówek 5x5 obudowana płytą OSB 18-20mm. i tutaj pytania:
- Czy te kantówki wytrzymają takie obciązenie stawiając na to, że belki pionowe będą 3 co 45cm ? Czy lepiej zrobić 4 dla pewności ?
Drugą sprawą jest lampa, zleciłem do wykonania lampę podwieszaną 150cm na świetlówki 5x54W t5.
- Jaka powinna być szerokość takiej lampy zakładając że akwarium ma 50cm szerokosci ?
Planuję w akwarium zrobić coś na zasadzie hardscape dużo roślin niskich oraz
korzeni z paprotnicami.
- Jakie podłoże polecacie ? Najpierw myślałem nad JBL Manado jednak jakoś nie mogę się do niego przekonać. Nie chciałbym wydac 1500 zł na podłoże, więc to byłoby nie drogie rozwiązanie. Jednak nie wiem po prostu nie wiem.
Oraz chce zakupić butlę CO2 jednak nie mam zielonego pojęcia jak to wygląda z dyfuzorem aby rozpuszczał gaz w 100 % oraz docierał w każde miejsce akwarium.
Takie pytania początkowe. W póżniejszym etapie będzie ich pewnie więcej.