Witam.Zamierzam zrobić mini restart o ile takowym można nazwać to co chcę zrobić.
A więc dorzeczy:
zbiornik wystartował 10go stycznia tego roku na bazie ziemi kwiatowej (ok1,5-2cm) + żwir (pałeczki nawozowe substral w ziemi i w żwirze).Niestety po ok 4-6tyg zaczęły się kłopoty z parvulą - żółknięcie i odpadanie ździebeł.Chwilowo pomogło zaaplikowanie kolejnych pałeczek w żwir niestety nie na długo bo ok. 2tyg wzrost ustał i trawnik dalej marnieje.Zamierzam więc wymienić żwir na substrat w kolejności od dna ASII 6l + Pro Soil 8l pozostawiając ziemię pod substratem.Zaznaczam że jest co2 z butli rozprowadzane dyfuzorem przepływowym i nawożenie EI. Z resztą roślin nie mam problemów, duże przyrosty barwy także ok.Dodam tylko że problem jest także z
Marsilea hirsuta i zapewne jest to problem jałowego
podłoża.
Więc czy sam pomysł w podmianą podłoża jest ok?