Witam,
moje rośliny są w zadowalającej kondycji. Dużą część akwarium stanowią
korzenie z mikrozorum. Mikrozorum jest wszędzie ładnie wybujałe i bez oznak niedoborów. Są też bardziej wymagające rośliny typu henio mały czy
pogostemon i ładnie sie rozwijają.
Na jednym z korzeni pojawił sie jednak problem - mikrozorum zaczyna marnieć jak na zdjęciu.
Kiedyś spotkałem się z opinią że jest to choroba typowa dla tej rośliny a nie objaw niedoborów mikro czy makroelementów.
CZY KTOŚ MOŻE SKOMENTOWAĆ? Skąd to sie bierze, co poradzić? Podobno potrafi roznieść się po całęj roślinie a tego chciałbym uniknąć. Ciąc zarażone liście?