Witam serdecznie,
po paru latach mam ochotę zmienić aranżację w akwa 63l. Przez ostatnich parę lat wygląd ewoluował, aż do klasycznego holendra, który również się zmieniał.
Teraz chciałbym zrobić coś lekkiego i minimalistycznego zarówno w wyglądzie jak i obsłudze (chciałbym dać palcom odpocząć od nożyczek).
Chciałbym zrobić aranż z piaskiem na dnie i samymi korzeniami (miejscami gęstwiną korzeni), gdzie część z nich porośnięta będzie mchami. I tyle.
Moje pytanie do Was jest takie - czy taki minimalistyczny aranż nie przysporzy mi problemów z glonem? Czy korzenie nie porosną mi jakimiś cudami w stylu szantrasji?
Czy da się w ogóle utrzymać taki aranż?
Światło mam 2x24W z możliwością pracy jednej świetlówki. Z nawozami jestem dość obyty, z glonami w akwarium roślinnym raczej nie mam przyjemności. Natomiast nigdy nie miałem mchów... Stąd całe moje obawy.
Macie jakieś porady/sugestie jak postępować ze startem powyższej aranżacji ?