Witam od niedawna zacząłem być w końcu zadowolonym w miarę ze swojego akwarium. No ni znów zonk. Czytając o różnych nieproszonych gościach zauważyłem, że u mnie też mieszka taka ekipa. Myślałem od zawsze że to korzenie ale zauważyłem ,że jednak się ruszają typowymi ruchami dla glizdowatych (-: Chciałem zapytać co to za ekipa i czy jest się czym przejmować czy nie. Aha widzę ,że przebywają raczej tylko w podłożu (podłoże ADA) raczej nie widzę ich na szybach. Jak już to pojedyncze przypadki. W załączniku zdjęcie akwarium i na drugim tej ekipy. Za pomoc z góry bardzo dziękuję. Ps. z lewej strony akwarium jest teraz armagedon ponieważ wywaliłem hydrocotyle ponieważ chcę by tam był trawnik z pervuli. Pozdrawiam
Wyglądają na nicienie, na początku myślałem że to są wypławki ale raczej nie. Jak chcesz się ich pozbyć to albo chemia Capiforte albo jak nie chcesz chemicznie, to ryby: molinezje, bojowniki albo gupiki. Miałem Coś podobnego zdiagnozowałem to jako wypławki, co do Twojej "trzódki" nie mam pojęcia. Ale Capiforte je wytruje
Nicienie wodne w przeważającej ilości to pasożyty roślin oraz bezkręgowców, rzadziej ryb i płazów lub wyższych kręgowców.
W przypadku ludzi ryzyko szkodliwości lub bezpośredniego pasożytnictwa jest nieduże, ale zawsze istnieje, dlatego aby mieć 100% pewność należało by dokładnie zidentyfikować organizmy zamieszkujące Twoje akwarium.
Profilaktycznie radziłbym unikać ryzyka połknięcia wody z akwarium (np. przy spuszczaniu wody wężem), a po każdej czynności pielęgnacyjnej dokładnie umyć ręce detergentem pod ciepłą, bieżącą wodą.
Dodam, że specjalistą od nicieni był Ś.P. prof Stefan Kornobis, autor znanej książki akwarystycznej i wielu artykułów w prasie hobbystycznej.
mgr biologii - botanik, specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych
WItam ponownie mija tydzień od walki z nicieniami kupiłem Capiforte 250 ml. Widząc jak to działa na nicienie stosowałem dawki prawie 10 krotnie większe niż zalecane. Populacja zmalała może o jakiś znaczny procent ale problem nie zniknął skuteczność tego środka na nicienie nie powala. Dolewając bardzo dużo easy Carbo były chyba nawet lepsze wyniki niż tym. Na dzień dzisiejszy po tygodniu nicienie mam dalej chyba wpuszczę spowrotem wyłowione rybki i krewetki do akwarium i będę jakoś z nimi żył i nicieniami. Będę się starał jak najdokładniej czyścić dno i dokupię rybek może to zjedzą jakąś część populacji. NA dzień dziesiejszy ma tylko 5 neonek na 70 litrów akwarium. Pozdrawiam. Także wniosek Capiforte nie działa na nicienie. Pomimo 10 a nawet 20 krotnej dawki.
Mogą to być skąposzczety,organizmy z grupy pierścienic. Należą do nich również rureczniki.Nie są groźne. Odróżnić od nicieni można po charakterystycznych segmentach. Można to zauważyć gołym okiem lub pod lupą,u skąposzczeta pomiędzy pierścieniami widać też taki wystający włosek. Dobrym lekarstwem na nicienie jest Levamisol 10%,można się zaopatrzyć u weterynarza. Capiforte to praziquantel,przy kuracjach tym środkiem trzeba być bardziej ostrożnym,często występuje zakwit pierwotniaka.
Raczej nie widać włoska ani żadnych segmentów. Jedynie w jednym miejscu niektóre mają takie zgrubienia. Wielkość około 1 cm. Neony mi je zjadają i bardzo im smakują nie wiem czy to dobrze czy źle.
U mnie również się takie coś pojawiło. W ich towarzystwie mam również wypławki. Także mnie zastanawia czy to nicienie czy też tubifexy. Mam małą lukę w Heńku zakrytą taiwan moss'em a pod nim te nitki wychodzą z podłoża jak rureczniki. Kiedyś już wygrałem walkę z wypławkami ale już nie pamiętam czym się ich pozbyłem.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 181 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej