Witam,
jutro startuję z akwa 240 litrów.
Oświetlenie w pokrywie 155W.
CO2 od początku + ewentualne nawożenie.
Wszystko teoretycznie mam sprecyzowane.
Wątpliwości dotyczą stosowanego oświetlenia na starcie.
Wiele osób pisze żeby na początku stosować krótko naświetlanie lub o najmniejszej mocy - a w czasie zwiększać. Według mnie jednak wtedy rośliny na pocżatku trochę wegetują [aklimatyzacja, zakorzenianie się itp. Nastepnie przy stopniowym wzmacnianiu światło rośliny za każdym razem znów muszą się przyzwyczając do zmian. Wszystko to faktycznie wydłuża czas startu akwarium.
Spotkałem się jednak z opiniami, żeby się w to nie bawić tylko od pierwszych dni max oświetlenia + CO2 i nawozy.
Roślin od początku w akwa będzie dużo - w tym szybko rosnące. Dosyć szybko dojdą też ryby.
Podłoże żwirek + filtus floran start.
Jakie są wasze doświadczenia z oświetleniem? Czy od początku stosować nawożenie?
Myślę ze na początku tylko światło +CO2+ wegiel w płynie + ewentualnie potas?
Dzięki za pomoc