Witam
Posiadam zbiornik 110l. w którym rosną same mchy i microsoria. Niestety mchy nie mają żywego zielonego koloru , są blade i mają lekki brązowy odcień.
U mszaków widać przyrosty ,nawet dość dobre , natomiast microsoria jak by stały w miejscu. Nawożę gotowymi nawozami makro i podaję również mikro.Glonów nie ma (wcześniej były plamki na szybach i krótkie nitki ,ale zmniejszyłem mikro i problem zniknął)
Nawozy są zbilansowane w stosunku 1-10-15 PNK
makro 15ml podnosi K-15ppm N-10ppm , P 1ppm / 100l wody ,
mikro sporządzone z intermagu - 15ml. daje 0,1 ppm /100l. wody
Nawożę trzy razy w tygodniu co drugi dzień :
makro 5ml (x3)
mikro 2ml (x2)
Podawane jest Co2 z butli 2b/s- rośliny bąblują (nie za mocno- ale jednak)
Światło jest na poziomie 0,65 W/l 10 h/dobę
Gh - 9
Kh - 6
Ph - nie mierzyłem ,ale podejrzewam ,że ok. 7
Podłoże bazaltowe
Obsada -kilkanaście małych rasbor.
Filtracja Eheim 2213
Miałem ambicję poeksperymentować i sam dojść co jest nie tak i nie zawracać Wam głowy ,ale po kilku tygodniach stwierdzam że nie dam rady .
Czy macie jakieś rady ,sugestie co poczynić aby mchy nabrały soczystego koloru?
Z góry dzięki za wszelką pomoc
PS. Szlag mnie jasny dzisiaj trafił ,bo dostałem od kolegi phoenixa i jak by porównać ,to jego wygląda jak milion dolarów , a mój

...szkoda gadać