Chciałem zaprezentować Wam efekty mojego małego eksperymentu (dla mnie to coś nowego) - "kubeczki". Nie są to co prawda typowe wabi-kusa, ale tak, jak wabi-kusa opierają się na roślinach emersyjnych. Ponieważ lubię "zielone", a gustowne pojemniki ceramiczne (po jogurtach, do kupienia w Almie) były pod ręką, podłoże też, postanowiłem przebyć parę kroków do ulubionego sklepu akwarystycznego i po rośliny.
Tyle słowem wstępu, teraz trochę technikaliów.
Pojemniki są wypełnione 2 rodzajami podłoża: amazonia powder z drenażem z drobnego keramzytu, oddzielonego od substratu "płatem" mchu torfowca (żeby jedno z drugim się nie mieszało) w 2 kubeczkach, oraz podłoże "eksperymentalne" (wymieszane drobny keramzyt, amazonia powder, pokruszone suszone liście dębu i ziemia do bonsai liściastych) w jednym kubku.
Do obsadzenia wybrałem: Cryptocoryne parva (jedna z moich ulubionych roślin) - jest w każdym kubku, jako roślina główna Glossostigma elatinoides - w 2 kubkach Utricularia graminifolia - w 1 kubku Eleocharis parvula - w 1 kubku Bliżej niezidentyfikowany mech - jak na razie zauważony w 1 kubku.
Rośliny nie miały problemu z przejściem do formy nadwodnej - nie musiałem usuwać wielu obumarłych liści. Największy wzrost zauważyłem u tych typowo "trawnikowych", poza Eleocharisem, który trzyma się tak, jak go obsadziłem. Glossostigmę przycinam regularnie, bo już wypełza poza kubki i przykrywa inne rośliny. Cryptocoryne ma małe, ale regularne przyrosty. Utricularia, z którą w akwariach zawsze miałem kłopot, tutaj szaleje na testowej mieszance podłoża (oby zakwitła!). Całą dobę doniczki są zakryte plastikowymi jednorazowymi kubkami. W niedalekich planach mam zakup niedużego terrarium i wstawienie do niego tych trzech doniczek (plus paru innych roślin, którym może tam pasować). Oświetlenie to żarówka Philips tornado, bez określonego czasu świecenia. Nie nawożę, czasami tylko dodam parę kropli wody z akwarium dla utrzymania wilgoci, z czym akurat nie ma trudności.
Załączam kilka zdjęć poglądowych (przepraszam za jakość - robione komórką), na których widać każdy kubek, plus cały mój "ogródek-laboratorium", w którym emersy bytują sobie obok innych roślin (storczyki, w tym Vanillia, Ficus pumila, panda itd.).
wiking napisał(a):No dokłądnie morzna kupić troszke sadzonek i pużniej założyć takią mini hodowle na własne potrzeby
Proszę Cię staraj się pisać poprawnie.
Zostało mi trochę AS II + i zastanawiam się czy nie zasadzić tak małego henia i później jak się rozrośnie to do akwarium. Co o tym myślicie ?
To świetna sprawa, widzę, że sporo ludzi się zainteresowało teraz własną produkcją małych Wabi-kusa (czy jak to się nazywa, chodzi mi o substrat przerośnięty roślinami, który można umieszczać w akwarium - nie jest to na pewno kokedama, bo to z kolei jest bardziej związane z bonsai, aniżeli wodnymi mikroszaleństwami). Sam teraz prowadzę eksperyment z dwoma kubeczkami, muszę przyznać, że w jednym Rotala indica mi odbija, Glossostigma również się rozrasta.
Do autora tematu: świetny opis, piękne zdjęcia, czekam na aktualizacje.
Proponuję też właśnie do tego tematu (o ile autor nie ma nic przeciwko) wrzucać zdjęcia swoich eksperymentów wraz z opisem. Możemy pomóc wielu ludziom, którzy chcą, a nie wiedzą jak zrobić własne Wabi-kusa
sierzgniotal napisał(a):Do autora tematu: świetny opis, piękne zdjęcia, czekam na aktualizacje.
Dzięki za miłe słowa Dobry Człowieku!
I dziękuję Wszystkim za zainteresowanie tematem.
Aktualizacje postaram się wrzucać na bieżąco, jeśli tylko będą zachodziły wyraźne zmiany. Przy tej skali uprawy i z dotychczasowym tempem przyrostów raczej nie będzie trudno o niezłą częstotliwość. Chociaż dopóki zgodnie z moim planem nie wstawię kubków do terrarium, to rośliny będą miały rozrost (zwłaszcza Glossostigma) dość ograniczony ze względu na zastosowane pokrywki. Na dalszym etapie zastanowię się nad zaaranżowaniem terrarium na małe paludarium i przeniesieniem roślin z kubków do podłoża usypanego już na dnie tegoż terrarium. Ale na tę chwilę jest to dość odległa perspektywa.
sierzgniotal napisał(a):Proponuję też właśnie do tego tematu (o ile autor nie ma nic przeciwko) wrzucać zdjęcia swoich eksperymentów wraz z opisem.
Oczywiście nie mam nic przeciwko - jeśli ktoś tylko będzie chciał, to może tu prezentować swoje osiągnięcia w dziedzinie emersów.
Do mających wątpliwości, czy się za to w ogóle zabrać:
moja wiedza na temat roślin akwariowych nie jest powalająca (bliżej jej raczej do określenia "nikła"), ale muszę powiedzieć, iż nie spodziewałem się tak niekłopotliwej uprawy. Idzie mi chyba łatwiej, niż w submersie (na pewno z Utricularią)! Pewnie kolejne aranżacje przewidziane do akwariów będę robił na zasadzie "suchego startu", jeśli tylko będę miał ku temu okazję i starczy mi cierpliwości (trochę jednak to trwa z przyrostami). Zachęcam gorąco każdego do prób z formami emersyjnymi: jest to nie tylko dość łatwe, ale może dostarczyć sporo przyjemności - zwłaszcza w przypadku obserwacji roślin odmiennie "zachowujących się" w uprawie nadwodnej. Wielu z nas często ma na podorędziu odrobinę zbędnego substratu (jeśli nie, to idealne podłoże można zmieszać samemu - vide kubek nr 1), rośliny z przycinki zawsze się znajdą, więc potrzeba nam tylko odpowiedniego pojemnika i przykrywki. Do dzieła!
wiking napisał(a):No dokłądnie morzna kupić troszke sadzonek i pużniej założyć takią mini hodowle na własne potrzeby
Kielich nr 1
podłoze to pro soil,rośliny rotala indica i bacoba monnieri aha no i nie odłącznie hygrocotyla sp Japan,kielichy stoją na parapecie od strony południowej więc żadnego dodatkowego oświetlenia nie używam
Kielich nr2
podłoze ziemia plus żwirek rośliny bacoba monnieri i hygrocotyla sp Japan i tak samo jak w nr1 nie używam dodatkowego światła
oba kielichy zraszam co jakiś czas wodą z akwa,są przykryte folią przezroczystą żeby wilgoć sie utrzymywała
Wrzucam swoje, czemu nie;) Wybaczcie, że w serii zdjęć instruktażowych nie pominąłem żadnego kroku, ale sam po sobie wiem, że szukając na stronach zagranicznych, wolę patrzeć na zdjęcia, niż czytać choćby najlepsze opisy.
podłoże: zwykła ziemia ogrodowa z targu wymieszana z odrobiną żwirku Filtus Floran (chcę przetestować, czy bryła przerośnięta korzeniami będzie tonąć w wodzie)
Kubek 1 - 13 dni po sadzeniu Widać wyraźnie, że Rotala wypuszcza pędy emersyjne i że odrobina submersyjnych uschła, Glossostigma radzi sobie dzielnie, za to Vallisnerii/Saggitarii ani widu, ani słychu
Kubek 2 - 4 dni po sadzeniu W tym przypadku pokusiłem się o zrobienie serii instruktażowej, może się komuś przyda. Na razie nic się nie wychyla ponad poziom wody, ale będę robił aktualki, więc zobaczymy
Jedna prośba, Panowie - napiszcie też, ile czasu zabrało Wam doprowadzenie roślin do tak pięknego stanu. Zauważyliście też jakieś zmiany tempa wzrostu w zbiornikach o różnych podłożach?
Czytając ten temat wpadłem na może trochę głupi pomysł - mianowicie podpięcie do tego CO2. Próbował ktoś? Trzeba by zrobić jakiś "filtr" na wylot powietrza żeby woda zbytnio nie uciekała, ale to chyba najmniejszy problem. Mam jeszcze pytanko; dużo szybciej rośliny rosną w takiej uprawie od uprawy w akwarium?
zgred napisał(a):Czytając ten temat wpadłem na może trochę głupi pomysł - mianowicie podpięcie do tego CO2. Próbował ktoś? Trzeba by zrobić jakiś "filtr" na wylot powietrza żeby woda zbytnio nie uciekała, ale to chyba najmniejszy problem. Mam jeszcze pytanko; dużo szybciej rośliny rosną w takiej uprawie od uprawy w akwarium?
Pomysł z CO2 wcale nie jest głupi, bo przy suchym starcie akwarium niektórzy wręcz zalecają podawanie dwutlenku węgla - wystarczy dokładne zakrycie folią akwarium. W małej skali zastosowanie tego rozwiązania może nastręczyć trochę trudności.
W kwestii tempa przyrostów u roślin to mi osobiście trudno powiedzieć. Pewnie wiele zależy od tego, z jakimi roślinami zaczniemy: czy od początku były uprawiane w emersie czy submersie. Przydałoby się obsadzić równocześnie rośliny w obu formach i obserwować.
zgred napisał(a):Czytając ten temat wpadłem na może trochę głupi pomysł - mianowicie podpięcie do tego CO2. Próbował ktoś? Trzeba by zrobić jakiś "filtr" na wylot powietrza żeby woda zbytnio nie uciekała, ale to chyba najmniejszy problem. Mam jeszcze pytanko; dużo szybciej rośliny rosną w takiej uprawie od uprawy w akwarium?
Pomysł z CO2 wcale nie jest głupi, bo przy suchym starcie akwarium niektórzy wręcz zalecają podawanie dwutlenku węgla - wystarczy dokładne zakrycie folią akwarium. W małej skali zastosowanie tego rozwiązania może nastręczyć trochę trudności. W kwestii tempa przyrostów u roślin to mi osobiście trudno powiedzieć. Pewnie wiele zależy od tego, z jakimi roślinami zaczniemy: czy od początku były uprawiane w emersie czy submersie. Przydałoby się obsadzić równocześnie rośliny w obu formach i obserwować.
Nie trzeba stosować butli lub zacieru. Na tak małe objętości wystarczy kapsel (wskazany wysoki) po wodzie mineralnej z wsadzona pokruszoną tabletką "wapno na kaca". Przy tak dużej wilgotności reakcja rozpocznie się po paru minutach i będzie przebiegała wolniej jak w szklance wody.To dla estetów. Dla wersji ekonomicznej kupujemy opakowanie kwasku cytrynowego (kryształki) i opakowanie sodki (sypkiej). Mieszamy dobrze małą objętość jednego i drugiego w tymże kapslu i dajemy kroplę wody na zapoczątkowanie reakcji. Resztę wody pobierze z otoczenia po przykryciu wodą kielicha.
Z tym szczelnym zakrywaniem jest różnie - sam unikam całkowitego zakrycia pojemnika i od tej pory nie mam problemu z pleśnieniem.
Fajna sprawa to przezroczyste opakowania prostokątne - takie pudełko może posłużyć za niebrzydki pojemnik na małe, emersyjne cudeńko.
Ostatnio zapanowała moda na ''las w szkle'', nie powiem tez trochę na to zachorowałem a mając pęknięte akwarium. No przecież nie wyrzucę :)
Naczynie- akwarium 60x30x36
Oświetlenie- stara lampa
Rośli...
Witam :) Jestem tu nowy. :D Mam pytanie dotyczące hodowli Emersyjnej roślin, a mianowicie mchów. Czy ktoś z was hoduje je w taki sposób ? Na czym polega taka hodowla i jak wygląda?Rozumiem,że ma to na...
lab4.jpg
Rośliny akwariowe to nasza największa pasja, wykorzystujemy je pod wodą oraz w uprawach emersyjnych np. w szklarniach gdzie osiągają rozmiary zbliżone do naturalnych. Warto pamiętać, że ist...
Chciałbym zaprezentować moją hodowlę roślin w formie emersyjnej. Rośliny pochodzą z przycinki z mojego akwarium. Chciałem się przekonać na własnej skórze czy to zadziała. :) Wniosek jest taki, że rośl...
Hej :)
Miałem dość długą przerwę i po paru latach postanowiłem wrócić do ulubionego hobby oraz w końcu zrobiłem coś co planowałem cztery lata temu - uprawa emersyjna.
Trochę zachodu z pozyskaniem wsz...
Cześć !
Przeglądając forum trafiłem na różnego rodzaju dyskusje na temat Wabi Kusa i wpadłem na pomysł że i ja też spróbuję swoich sił z Wabi Kusa..
Do założenia mini ogródka wykorzystałem podłoże A...
Witam, ponieważ przygotowuję się do restartu akwarium, robiłem porządek wśród roślin i naszła mnie taka myśl żeby zrobić Wabi-kusa.
Wiem że nie prezentuje się ono jak być powinno, ale może z biegiem ...
Tym razem postanowiłem poeksperymentować. Zakupiłem kulę o średnicy 15cm i postanowiłem w tym maleństwie stworzyć jakąś ciekawą (mam nadzieję) aranżację. Wykorzystałem to, co miałem aktualnie pod ręką...
Witam
Chodzi o Pogostemon Erectus - czy jeśli czubki wyjadą poza wodę czy stanie się z nimi coś złego? Jako, że pasuje mi taki rozrost tej rośliny, to znaczy nad poziom wody, zastanawiam się czy mo...
Witam!
Mam zbiornik 170x70x150 cm do hodowli dzbaneczników, ale nie żadne "kompozycyjne" paludarium :-) Dno wyłożone jest grubym keramzytem zalanym wodą do ok. 1,5 cm, na tym stoją plastikowe kratk...
Statystyki
Ten temat przegląda 243 użytkowników w tym 0 zalogowanych
Najwięcej użytkowników online (52433) było 12 sie 2026
• Liczba postów: 571007
• Liczba wątków: 48808
• Użytkownicy: 36935
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 243 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej