Tak mi się wydaje, że coś co zabije wyplawki to zabije i inne podobne, a także inne stojące w hierarchii niżej - to tak na logikę. Ale mogę się mylić... Po węglu dodaj bakterie lub wycisnij gąbkę z innego akwa, napewno pomoże.
Specyfikacja NO - PLANARIA:
1. zabija wypławki szkodliwe dla krewetek i roślin
2. jest bezpieczny dla krewetek, roślin i pożytecznych bakterii
3. nie zmienia twardości i pH wody akwariowej
4. jest biodegradowalny
Źródło:forum akwapodlasie.org-Poodlaskie Forum Akwarystyczne
Miałem je kiedyś i było to wtedy, gdy przekarmiałem ryby, pokarm się gromadził w żwirze, rozkładał i gdy zacząłem dbać o czystość podłoża, szczególnie o to by dawać tylko tyle pokarmu co ryby w minutę są w stanie zjeść, wtedy te maleństwa same zniknęły i już nie powróciły.
Zaprzestań, a zobaczysz efekt. Ryby nie potrzebują dużych ilości jedzenia. Będą jadły stale, tak już mają, aż zdechną z przejedzenia i chorób. Karm je oszczędnie.
Moje ryby nie choruja sa zdrowe jak Dąb chodzi o to , że ratuje rośliny bo moje wypławki atakują rośliny jak nie mają nic innego do żarcia. Na ten chwile zrobiłam restart 18 litrowego akwa ,przepłukałam żwirek i dodałam roślinki którą wcześniej zakupiłam w tym sklepie na którym mam forum , a tamte rośliny wyrzuciłam. Po kiego grzyba mam skracać je co chwila wyglądaja obciachowo więc je wyrzuciłam i tak były pooskubywane we wszystkich miejscach przez wypławki.
Również zamówiłem no-planarię, choć mam pewne obawy. Chodzi o to, że co z tego, że wyplenimy tym środkiem robaczki, skoro po leczeniu znowu się mogą pojawić? W końcu ten środek chyba na zawsze nie działa. Kilka podmian wody po zakończonej kuracji i nowe wypławki mogą sie znowu pojawiać... No planarię zakupiłem raczej profilaktycznie, jako, że tych robaczków to może widziałem ze 2 na całe 112L akwarium, a wielkości były mikroskopijnej, w pierwszej chwili myślałem, że to jakaś mikrorysa na szybie akwarium. Pewnie jest ich więcej, ale plagi nie widzę. Nie obserwuję, aby w jakimkolwiek stopniu działały na szkodę rybom i roślinom. Dodam, że ryby karmione są niezwykle oszczędnie, tj. sypię 1-2 razy dziennie minimalne ilości płatków, które nawet nie zdążą opaść na dno, potem ryby rozpoczynają szukanie pokarmu na własną rękę i tutaj skubią najczęsciej małe glonki na liściach roślin. Walka z wypławkami wydaje mi się, że to jest walka z wiatrakami, a no-planaria to tylko środek zaradczy na już, a gdy go przestaniemy używać po jakimś czasie prędzej czy później zaczną się tworzyć nowe robaczki. Mam małe nadzieje, że to zadziała w sposób długofalowy, ale zobaczymy
ja mam 2 zbiorniki w pierwszym zbiorniku nie tępie wypławek bo ich prawie że nie ma przez ryby. A ogólnie to no-planaria jest bardzo łagodna , ale nie dochodzi pod żwirkiem niestety. No-planaria działa na wypławki jak kwas bo widziałam na własne oczy rozpuszcza wypławki w wodzie. Jak ktoś ma duży litrarz to niech nie stosuje chyba że marnieją rośliny. Najbardziej wypławek lubi nużańca bo najłatwiej się po nim wspina w kierunku powierzchni wody gdzie jest żarcie.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 122 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej