Witam,nie wiem co się mogło stać ale z dnia na dzień straciłem 3/4 uprawy staurogyne.Roślinka ładnie rosła do wtorku,była soczyście zieloniutka,jedynie dolne listki były jakby jaśniejsze.We wtorek wieczorem wymieniłem 50% wody 3/4 ro+1/3 kran uzupełniłem nawozy i podałem 10 ml PG ferro+ gdyż test jbl pokazywał 0,05 Fe w wodzie.Wczoraj z zielonych liści większość zrobiła się jasno brązowa a dzisiaj po prostu się rozpuściła.Reszta roślin w dobrej kondycji.Parametry wody i trochę info o zbiorniku. kh-6 no3-15 po4-1,2 ph-6,8 fe-0,05 oświetlenie 11-16 0,5w/l,16-20 0,8w/l co2 butla reaktor DIY podłoże asii+ uv 24/7
Mam ten sam problem ze staurogyne, zawsze zaczyna się od pojedynczej rośliny, a następnie "fala zniszczenia" rozchodzi się koncentrycznie na wzór kamienia wrzuconego do wody. Nie pomaga zwiększenie nawożenia, podniesienie poziomu żelaza, kapsułki Ferki pod korzenie. Roślina gnije około miesiąca po czym "odradza" się z pozostałości i dalej rośnie już bardzo dobrze.
Ze stourogyne miałem taką samą sytuację. Rósł świetnie, rozgałęział się i tworzył zwarty trawnik. Zaczęło się od jednego listka i z dnia na dzień kolejne sadzonki szlag trafiał. Przerzuciło się na hydrocotyle sp. japan i tak w tydzień straciłem połowę roślin pierwszego planu. Nie zmieniałem nic, parametry były okej i tylko odciągałem wężykiem porażone roślinki i rozpuszczające się organy. Minęło samo i nie mam pojęcia co to było..
Miałem to samo z tą rośliną aż trzy razy. Wszystkie liście poza najmłodszymi w ciągu mniej więcej tygodnia po prostu się rozpuściły. Wpierw na najstarszych liściach pojawiały się małe brązowe plamy, które z dnia na dzień powiększały się. Wyglądało to podobnie jak napisał Pan Gie - rozchodziło się jak "fala".
Za pierwszym razem ze wszystkich staurogyn pozostały mi same łodygi z paroma listkami na końcówkach pędów. Za drugim podobnie. Korzenie były zdrowe i ładnie rozrośnięte. W obu przypadkach podawałem mikro z CSM+B oraz makro z soli i eksperymentowałem z proporcjami mikro i makro. Z moich obserwacji wynika, że liście palił nadmiar makro w stosunku do mikro (ograniczałem samo mikro aby pozbyć się pyłu na szybach).
Gdy roślina zaczęła marnieć trzeci raz zrobiłem podmianę 50% wody i dolałem tylko odrobinę makro tak by zachować właściwe proporcje względem mikro oraz wlałem preparat Ada Phyton Git w normalnej zalecanej dawce aby obniżyć fosfor. Ilość fosforu skumulowała mi się w akwarium i nawet po podmianie wody była zbyt wysoka - hamowane niskim mikro rośliny nie nadążały z jego pobieraniem. W kolejnych dniach nie zauważyłem dalszego rozpuszczania liści staurogyn. Wyciąłem tylko te z plamami a rośliny zaczęły rosnąć normalnie.
Teraz nawożę dawkami prawie takimi jak w EI (i stopniowo zwiększam). Wszystkie roślinki nareszcie rosną super.
Jak widać sprawdza się stara prawda - każde akwarium rządzi się swoimi prawami. U mnie sytuacja była dokładnie odwrotna Ciekawe co tak naprawdę jest przyczyną... A może ta roślinka po prostu tak ma
Forrel staurogyne potrzebuje ogromne ilości fosforu, u Ciebie zaczęło rosnąć bo ograniczyłeś wszystko i roślina po prostu wolniej rosła i nie potrzebowałą tyle fosforu. Fosfor to najważniejsza sprawa przy hodowli tej rośliny.
maslo_82 masz racje. Staurogyne potrzebuje m.in. dużo fosforu ale kumulacja tego składnika przy niskim mikro prawdopodobnie rozpuściła jej liście. Sądzę, że zła kondycja tych roślin wynikała z zachwiania proporcji mikro i makro. Gdy wyrównałem te proporcje wszystko wróciło do normy. W przypadku vieri sytuacja był podobna 0,05ppm Fe to raczej mało, a makro jest całkiem sporo.
Nie znamy pojemności akwarium vieri. 1ml PG Ferro+ podnosi Fe o 0,1ppm przy 40l akwarium. Ile wynosiło Fe po dolaniu nawozu? Wystarczy spojrzeć na proporcje składników dla EI i już widać, że Fe w tym akwarium powinno być na poziomie przynajmniej 0,3ppm.
Odnośnie pytania o Mg i K... Jaki nawóz makro stosujesz?Jeśli używasz firmowego nawozu to jest mało prawdopodobne przedawkowanie tych składników.
Pan Gie napisał(a):Mam ten sam problem ze staurogyne, zawsze zaczyna się od pojedynczej rośliny, a następnie "fala zniszczenia" rozchodzi się koncentrycznie na wzór kamienia wrzuconego do wody. Nie pomaga zwiększenie nawożenia, podniesienie poziomu żelaza, kapsułki Ferki pod korzenie. Roślina gnije około miesiąca po czym "odradza" się z pozostałości i dalej rośnie już bardzo dobrze.
Ucieszyłem sie po przeczytaniu tego posta.
Mam aktualnie ten sam problem. Tyle tylko, że inaczej niż w opisach z późniejszych postów problem zaczął sie gdy zacząłem podawać azot i fosfor (Easy life). Staurogyne pieknie rosła i rozkrzewiała się, przy zerowym poziomie azotu i fosforu. Wszystkie inne parametry bez zmian. Gdy zacząłem podawać te pierwiastki, bo mi sie Alternathera "skręcała", nagle jakby piorun strzelił w Staurogyne. W samym środku kępy, powstała dziura jak po wybuchu granatu. Najpierw podejrzewałem kiryski, ale zauważyłem, że liście same z siebie robią się szare i odpadają. To się rozprzestrzeniało z dnia na dzięń jak zaraza.
Już myślałem, że będę musiał zrezygnować z tej roślinki.
Podjąłem dramatyczną próbę ratowania. Wyrwałem całość i wyrzuciłem wszystkie roślinki wykazujące najmniejsze choćby oznaki "choroby" (czyli 3/4 wszystkich roślin). Zdrowe roślinki posadziłem ponownie. Po dwuch tygodniach od tego zabiegu "zaraza" nie pojawiła się ponownie. Zasadzone od nowa roślinki rosną, choć powoli, ale to jest akurat dla Staurogyne sp. normalne.
To daje domyslenia.
Gdyby przyczyna obumierania Staurogyne był nadmiar lub niedobór jakiegoś składnika, to dlaczego zjawisko utraty liści zaczyna się od środka kepy roślin, a nie równomiernie w całej kępie?
Dlaczego po przesadzeniu rośliny i eliminacji uszkodzonych roslinek, bez zmiany parametrów oświetlenia i nawożenia (nadal podaję azot i fosfor w tych samych ilościach co na początku "zarazy") roślina ponownie rośnie?
Zbyt mało wiem, ale po przeczytaniu tej dyskusji i po doświadczeniach własnych, mam wrażenie, że po prostu Staurogyne nie lubi jakichkolwiek zmian, ponieważ proces obumierania zaczyna się po zmianie stabilnych dotąd parametrów, niezależnie od tego co zmieniliśmy, czy zwiększyliśmy, czy zmniejszyliśmy podawanie jakiegoś tam pierwiastka.
Przesadzenie rośliny, widocznie zmusza ja do szybkiego przystosowania sie do nowych parametrów.
Staurogyne lubi się wykładać szczególnie w nowych zbiornikach. Z mojego doświadczenia wiem że lubi bardzo dużo fosforu, dobrze jeśli podłoże jest zamulone.
Swego czasu w moim zbiorniku pięknie mi rosła bez żadnych klopotów. Ponad miesiąc temu zakładałem akwarium na zamówienie i wystąpiły te same objawy co opisujecie minęło 4 tygodnie roślina zaczyna odżywać dodam że podłoże to New Amazonia. Dodaję tylko na razie potas i węgiel w płynie oraz oczywiście Co2 nie wiem jaka była tego przyczyna ?
Akurat mam właśnie to samo ze Staurogyne Podałem dodatkowy potas, ale niewiele to zmienia.
Wydaje mi się (gdzieś o tym czytałem), że ten pomór trzeba przeczekać, a z tego co zostanie rośliny się odbiją.
Więc czekam...
Minęło już trochę czasu, dlatego chciałbym Was zapytać, czy nastąpiła poprawa i po jakim czasie, czy zmieniliście coś w nawożeniu? Od kilku dni mój staurogyne zachowuje się dokładnie tak, jak to opisujecie, pozostałe rośliny rosną normalnie. Problem zaczął się po ustaleniu nowych dawek nawozów, po których nastąpiła wyraźna poprawa u wszystkich roślinek prócz tej jednej. Nie wiem czy po prostu przeczekać, czy może zacząć kombinować z dawkami.
Trochę zbrązowiał, opadło mu część liści, a z pozostałości zaczął wypuszczać świeże zielone liście. Więc chyba już kryzys minął. Nic nie zmieniałem w nawożeniu i prowadzeniu zbiornika.
Spróbuję tym samym sposobem, uzbroić się w cierpliwość i przeczekać kryzys. Mam tylko nadzieję, że choć kawałek zielonego przetrwa i roślinka będzie miała się z czego odrodzić.
RadS w Rośliny· Odpowiedzi: 2 · Wyświetlenia: 3358
Cześć,
Marnieją mi liście roślin, głównie Staurogyne repens. Robią się przezroczyste, po czym rozpuszczają się. U niektórych widać intensywniej zazielenione obszary wzdłuż nerwów, podczas gdy reszta ...
danielgo w Rośliny· Odpowiedzi: 5 · Wyświetlenia: 2987
Witam serdecznie. Prosiłbym o sugestie w jaki sposob przyciąć ta piękna roślinę w moim akwarium. Chodzi mi o to jak zachowaja sie te fragmenty od których odcieto roślinę. Wypuszcza po 2 nowe kłącza, a...
Majkel82 w Rośliny· Odpowiedzi: 2 · Wyświetlenia: 2829
Hej.
Zauważyłem, że Ludwigia w jednym miejscu ma zupełnie "blady" kolor....
Z czego może to wynikać?
Inne czerwone rośliny nawet te w bezpośrednim otoczeniu są normalne.
Napewno w tym miejsc...
jarcopolo w Rośliny· Odpowiedzi: 2 · Wyświetlenia: 1600
Witam forumowiczów,
mam od innego hodowcy roślinę, którą on kupił jako Juncun repens. Ja mam jednak wątpliwości. Gdy porównuję ze zdjęciami z sieci wydaje mi się, że to Najas (być może guadelupiensis...
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 119 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej