Witam, posiadam baniaczek 60-tkę ze stadkiem 10 ryb i kilku ślimaków. Niestety od jakiegoś czasu gromadzi się w nim coraz więcej odchodów i syfu różnego rodzaju. Podłoże to żwir 3-6 mm. Czy istnieją jakieś sposoby na pozbyciem się tego syfu poza odmulaniem?
Czy są np. jakieś środkiem przyspieszające ich rozkład czy też bakterie?
Wiem pytanie może dość dziwne ale nie mogę sobie z nim poradzić
Karmie stosunkowo rzadko bo co 2-3 a nawet 4 dni pokarmem w tabletkach gdyż niemal wszystkie rybki sa przydenne.
A odmulać nie bardzo mogę gdyz mam korzenie i dodatkowo niedawno posadziłem trawnik
właśnie na roślinne sie nastawiam A moje rybcie to:
1- piskorz
4- kiryski spirzowe
4- otocinklus plamisty
1- bocja wspaniała
około 5 ślimaków nazwy nie znam ale też swoje zostawiają szkoda mi ich usuwać gdyz jedzą watę i inne dziadostwo na korzeniach
wszystkie do 5 cm
Też się zastanawiam nad taką opcją, ale obawiam się że mój żwir będzie dla nich za gruby i zbyt ostry A nie wiesz przypadkiem czy pogodziły by sie z moimi rybkami bez ich usuwania?
Moje wszystkie rybcie lubią mięsko szczególnie małych ślimaczków, więc nie wiem czy krewcie nie posłużyły by im za obiad?
Tak wiem, ale puki co jeszcze trochę czasu będzie, więc zagrożenie istnieje. a to nie jest piskorek akwariowy tylko piskorz rzeczny.
Moze mógłbyś polecić jakąś odpowiednią odmianę krewetek??
red cherry są w każdym większym sklepie i szybko się rozmnażają w dobrych warunkach,ale są nie duże chyba do ok.3cm długości.
Amano są sporo większe i jak dla mnie ładniejsze...
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 770 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej