Witam
Z powodu przymusowego uruchomienia nowego akwarium (poprzednie się rozszczelniło

nie znalazłem szklarza chętnego do naprawy) mam pytanie co do sposobu sadzenia roślin. Akwarium dojrzewa sobie już drugi tydzień, oprócz dwóch
korzeni obsadzonych mchami nie ma nic.
Mam już opracowany pomysł na aranżację i chciałbym posadzić wszystkie rośliny za jednym zamachem. Ale czy tak można ? Czy rośliny nie zmarnieją, zaczną się normalnie rozwijać ? A co z nawożeniem i CO 2 ? Zacząć dopiero po zasadzeniu, czy przygotować jakoś wcześniej wodę ? Jak długo świecić już z roślinami ?
Baniak 240 l jeśli to ważne, 150 W światła (2 x sylvania, 2 x hagen) , CO 2 niestety ciągle z bimbrowni, nawozy seria PG.
Za wszelkie rady wielkie dzięki.